Kultura nomadów Merak oraz Sakteng
i niezwykłe oblicze wschodu kraju

Merak-Sakteng to wciąż niedostępna pasterska dolina w chronionym obszarze Rezerwatu Przyrody Sakteng w Trashigang Dzongkhag, we wschodnim Bhutanie. Po kilku latach podróży do tego niewielkiego kraju u podnóża Himalajów, na kolejną ekspedycję fotograficzną wybraliśmy niedawno otwarty przez Króla Bhutanu rejon zamieszkały przez nomadów. Interesują nas spotkania z ludem Brokpa, który będąc wiernym wiekowym tradycjom nie rezygnuje z półkoczowniczego trybu życia. Naturalna niedostępność terenu pozwoliła na zachowanie zwyczajów opartych na bogatym świecie legend i baśni. Sam Rezerwat powstał jako teren ochrony dla Yeti, zwanego tutaj Migoi. Kilkudniowa przeprawa przez pagórkowaty rejon rezerwatu pozwoli nam na nieśpieszną eksplorację maleńkich wioseczek oraz nieprzerwany kontakt z naturą. W większości miejsc rozbijemy specjalne obozowiska, nad których jakością czuwa sam rząd Bhutanu. To szlak dopiero otwarty, chroniony przez rząd Bhutanu wydawanymi nielicznymi pozwoleniami (2-3 tygodniowo maksymalnie). Kultura nomadów Merak oraz Sakteng i niezwykłe oblicze wschodu kraju, to fotoekspedycja poza asfaltowym szlakiem do serca tradycji nomadów. To fotografie, które na zawsze zatrzymają rzadko ukazywane oblicze Bhutanu.

Fotoekspedycje Soul Travel łączą eksplorację i przygodę z intensywną nauką fotografii. Wyprawę poprowadzi charyzmatyczny fotograf Paweł Chara, który swoją pasją zaraził już wielu amatorów dalekich podróży. Po zapisaniu się na Fotoekspedycję, Paweł będzie do Państwa dyspozycji w wyznaczonych terminach: tak, by każdy z uczestników mógł się odpowiednio przygotować do wyprawy. Plan wyprawy jest autorsko opracowany przez Renatę
Koper, wieloletnią podróżniczkę i specjalistkę w eksploracji różnych rejonów Bhutanu.

  • TERMIN: 14-27.10.2017
  • CZAS TRWANIA: 14 DNI (11 DNI W BHUTANIE)
  • GRUPA: 6-10 OSÓB
  • 3000PLN +4320 USD

SZCZEGÓŁOWY PLAN

Dzień 1: Warszawa-Delhi

Wylot z Warszawy i przylot do Kalkuty lub do Delhi. Jeśli czas przelotu na to pozwoli (powyżej 8 godzin oczekiwania) nocleg w hotelu przy lotnisku.

Dzień 2: Delhi-Guwahati- Samdrup Jongkhar (przejazd: 100 km; 2,5 godz.)

Przylot do Delhi a następnie wylot do Guwahati. Następnie przejedziemy bezpośrednio do Samdrup Jongkhar, położonego przy południowo-wschodniej granicy. Samdrup Jongkhar to główne miasto wschodniego Bhutanu, gdzie dokonywane są wszystkie transakcje eksport/import pomiędzy Bhutanem a Indiami. Znajduje się na wysokości 170m p.n.m. Zakwaterowanie w hotelu i odpoczynek.

Dzień 3: Samdrup Jongkhar- Trashigang (przejazd: 175 km; 5-6 godz.)

Przejazd z Samdrup Jongkhar jest naprawdę spektakularny. Trasa stopniowo wznosi się do malowniczo położonych miasteczek jak Deothang, Wamrong czy Khaling. Architektura południowej części Bhutanu różni się od tej wśród północnych pasm górskich. Znajdziemy tutaj domy na palach i kamienne konstrukcje ukryte we wszędobylskich polach kukurydzy. Każde małe miasteczko to szansa na naturalne kadry i niepozowane spotkania. Zatrzymamy się w założonym w 1983 r. najstarszym Uniwersytecie w Bhutanie. Dalej, będziemy kontynuować naszą drogę przez przełęcz Kanlung (2350
m n.p.m.). Stąd pełna zakrętów droga szybko opada w dół do Trashigang. Wybudowano tutaj imponujący Dzong, potęgę władzy politycznej na wschodzie, dzięki któremu możliwe było administrowanie największego dystryktu Bhutanu przez ponad 300 lat. Nocleg w hotelu.

Dzień 4: Trashigang - Rangjung (przejazd: 16 km; 45 min.)

Zanim zanurzymy się w pełne „życia” i największe miasto na wschodzie - Trashigang, spojrzymy na nie ze wzgórza, z majestatycznego kilkusetletniego klasztoru. Wyruszymy tam wcześnie rano, wtedy, gdy w dolinie zalega gęsta mgła, a pierwsze promienie opierają się na drewnianych fasadach dzongu. Następnie rozpoczniemy naszą drogę na wschód, zatrzymując się w małej osadzie Rangjung z przyklasztorną szkołą. Nocleg w hotelu.

Dzień 5: Rangjung-Merak (przejazd: 24 km; 3 godz.)

Dzisiejszy poranek spędzimy na „modlitwach” w męskim klasztorze w Ranjung. Wpadające poranne światło i mantrowane wersy ksiąg, to doskonałe połączenie fotografii i wspomnienia każdej naciskanej migawki. Uważnie wykorzystamy przywilej fotografowania podczas porannego rytuału pudża. Wracamy do hotelu na ciepłe śniadanie, a następnie wyruszamy nowo powstałą, szutrową drogą do wioski Merak. Ta trasa, to starożytny szlak wzdłuż pastwisk i pól wykorzystywanych powszechnie przez mieszkańców Meraku do sezonowego wypasu zwierząt. Spotkanie ze stadami jaków - nieuniknione! Nocleg w namiotach.

Dzień 6: Merak

Wczesna pobudka na fotograficzny spacer po dolinie. W ciągu dnia eksploracja okolicy i okolicznych wiosek. Gengo to mała miejscowość oddalona zaledwie o niecałą godzinę spaceru od Merak. Trasa idealna na spotkania z lokalnymi mieszkańcami i plenerowe kadry. Tymczasem wioska Gengo skrywa w jednej z małych świątyń relikty świętego Buchung Gyalwa Zangpo. Dzień ten to również okazja do poznania mieszkańców, spróbowania lokalnych potraw i wina. Wieczorem posłuchamy opowieści o szanowanym tutaj mieszkańcu gór - Yeti. Nocleg w namiotach.

Dzień 7: Merak - Miksa Teng (trekking: 22 km; 7-8 godz.)

Przyrost wysokości: 800 metrów, Utrata wysokości: 1200 metrów
Trekking z Merak do Miksa Teng to wędrówka o średnim stopniu trudności. Trasa zaczyna się powyżej wsi Merak i przebiega przez przełęcz Nyakchung La (4050m), gdzie znajduje się ściana modlitwy oraz flagi modlitewne. W pogodny dzień można zobaczyć stamtąd wschodnie pasmo Himalajów. Po przejściu znajdziemy dogodne miejsce na obiad przystając na chwilę obok kamiennego tronu, gdzie Lama Jarp i Ama Jomo odpoczywali przed przekroczeniem przełęczy Nyachung La. Osoby te, znane każdemu najmłodszemu mieszkańcowi doliny, skrywają rozwiązania tajemnic opowiadanych wieczorową porą w domowym zaciszu. Zejście w dół jest dość strome i prowadzi przez piękne lasy gigantycznych drzew jodłowych oraz rododendronów. Po południu, po 3-4 godzinach dotrzemy na kemping do wioski Miksa Teng. Nocleg w namiotach.

Dzień 8: Miksa Teng - Sakteng (trekking: 14 km; 4 godz.)

Przyrost wysokości: 80 metrów, Utrata Wysokości: 310 metrów
Trasa z Miksa Teng do Sakteng jest łatwa i przebiega przez piękne lasy. Wędrówka zaczyna się poniżej obozu. Po przekroczeniu tymczasowego drewnianego mostu, będziemy mieli do wyboru dwie trasy w zależności od warunków. Nowy szlak prowadzi przez las i sprawdza się wyśmienicie, gdy droga nie jest błotnista, inny szlak biegnie nad brzegiem rzeki. Dotrzemy na wzgórze o wysokości 3070m n.p.m, gdzie znajduje się ściana modlitewna. Stamtąd zobaczymy dolinę Sakteng, dość odmienną od Merak. Tutaj cywilizacja dotarła szybciej, domy pokryte są blachą falistą, z czego 50% tej inwestycji jest finansowane przez rząd Bhutanu. Obfite liściaste lasy poprzetykane łąkami i górskimi potokami tworzą naturalny krajobraz tego miejsca. Nocleg w obozie.

Dzień 9: Sakteng

Mieszkańcy Sakteng są potomkami ludności, która wyemigrowała z Tybetu w XIV wieku. Wciąż prowadzą półkoczowniczy tryb życia: na czas mrozów migrują w niższe partie doliny, by móc wypasać bydło, a na czas lata wracają do swoich górskich domów. Podczas wędrówek trudnią się handlem. Wymieniają wytwarzane przez nich sery, masło, wełnę na ryż, kukurydzę i tekstylia. Ludzi Brokpa (czyli „tych z gór”) odwiedzimy, kiedy będą w swoich domach. Naszą uwagę z pewnością zwrócą ich niepowtarzalne własnoręcznie robione stroje wykonane z wełny jaków i owiec. Nomadzi znani ze swojej gościnności i dumni z własnej wielowiekowej tradycji, chętnie podzielą się z nami lokalnymi opowieściami i buteleczką domowej nalewki. Dla nas to czas na odpoczynek i nasycenie kadrów.

Dzień 10: Sakteng- Jongkhar -Trashigang (trekking: 8,5km; 4 godz)

Utrata wysokości: 700 metrów
Dzień rozpoczynamy wcześnie pozostawiając piękną miejscowość Sakteng za sobą. Czeka nas około 3-godzinna wspinaczka do grani ze ścianą modlitewną. Przez kolejne 3 godziny przemieszczamy się stopniowo w dół przez las rododendronów, dębów i klonów. Przejdziemy przez kilka mostów, znajdującymi się nad strumieniami bocznymi łączącymi się z główną rzeką we wsi Thrakthi. Teraz nasz szlak zmienia kierunek na południowy i stopniowo traci wysokość. Podążamy wzdłuż rzeki Sakteng i przedzieramy się przez gęstą roślinność. Przekraczamy jeszcze kilka mostów i wsi, żeby ostatecznie dotrzeć do obozu w Jongkhar. Malowniczo! Tutaj będzie też czekał na nas autobus zabierając nas w dalszą drogę (3 godz) przez wsie Phongme i Radhi, zwane „miskami ryżu Wschodu”. W hotelu w Trashigang odświeżający prysznic.

Dzień 11: Trashigang i okolice

Dobry poranny sen i nieśpieszne śniadanie to tylko początek tego dnia. Trashigang to małe miasteczko o dwóch ulicach, ręcznie zdobionych fasadach domów i kilkunastu barach. Spacerując po mieście i eksplorując okoliczne wioski mamy okazję przyjrzeć się sprawom większym i mniejszym bhutańskiego życia. Kluczem jest czas, bo to on determinuje to, czy zdjęcia są przypadkowym spotkaniem, czy przemyślaną kompozycją zamkniętą w wyczekanym kadrze.

Dzień 12: Trashigang - Samdrupjongkhar - Guwahati (przejazd: 275 km; 7,5-8 godz.)

Wczesne śniadanie i wyjazd na południe do Samdrupjongkhar, przejście graniczne, przejazd do Guwahati. Zakwaterowanie i nocleg w hotelu.

Dzień 13-14: Guwahati - Delhi - Warszawa

Wylot z Guwahati. Powrót do Polski nad ranem następnego dnia.

MAPA

KOSZTY WYPRAWY



Obejmuje

*wiza do Bhutanu
*wiza do Indii
*zakwaterowanie w Guwahati i Delhi (jeśli oczekiwanie na lotnisku ponad 8 godzin) w hotelu 4*
*zakwaterowanie w Bhutanie w hotelach 3* w pokojach 2-os. z łazienką; noclegi (5) na campingu królewskim w namiotach dwuosobowych (1 noc)
*własny transport autobusowy
*odżywcza lokalna i międzynarodowa kuchnia (trzy posiłki dziennie)
*opieka fotografika – Pawła Chary
*opieka polskojęzycznego pilota Soul Travel
*ubezpieczenie KL – 30 000 EUR, NW – 16 000 PLN, BAGAŻ – 1600 PLN
*5% dochodów wspiera projekty rdzennych mieszkańców Bhutanu



Nie obejmuje

*bilet lotniczy (Polska-Guwahati-Polska) – około 2600 złotych
*na opłaty do wejść do obiektów, opłaty administracyjne, donacje dla mnichów i lokalnych przewodników oraz na napiwki należy przeznaczyć 670 USD (płatne na miejscu)



INFORMACJE

Rytm podróży

To światło wyznacza rytm tej fotoekspedycji, dlatego „wschód słońca” oraz „zachód słońca” to słowa klucze i oś tej wyprawy. Często pakujemy śniadanie, bierzemy łyk kawy, a o złotej godzinie obserwujemy wyłaniający się zza chmur Dzong (klasztor), albo towarzyszymy społeczności w porannych modlitwach oczyszczania domu. Nie śpieszymy się, w planie mamy trzy dni na aktywną obecność w odwiedzanych wioskach. Wiemy dobrze, że to, co stanowi esencję wyprawy i dobrej fotografii wydarza się pomiędzy otwartymi przestrzeniami dolin i niezliczonych pól kukurydzy. Nie raz wychylimy szklaneczkę czangu czy herbaty z mlekiem słuchając legend ludów Merak, złożymy wizytę w obozie pasterzy jaków, czy wsłuchamy się w mantry uczniów najstarszego uniwersytetu w Bhutanie. Ta mnogość niewymuszonych i naturalnych
sytuacji pozwoli na zrozumienie fotografowanej kultury i świadome działania w przygotowaniu dokumentacji fotograficznej. Tylko naciśnięcie migawki dzieli ulotną chwilę od trwałego wspomnienia.

Kemping po królewsku

Wbrew pozorom to wielki przywilej spać w naturze, tym bardziej, że jakość kempingu jest nadzorowana przez samego Króla Bhutanu! Wędrowne kempingi zaprojektowano tak, aby estetycznie łączyły się z lokalną architekturą i atmosferą. Są tu namioty sypialne (wysokość stania) z łóżkami i pościelą (śpiwór plus prześcieradło), a pod stopami - dywanik. Do naszej dyspozycji mamy dobrze wyposażone zaplecze kuchenne (można wyczarować wiele w takiej kuchni) oraz namioty łazienkowe (prysznic i toaleta) z podgrzewaną wodą. Wieczór to dobry czas, by zgromadzić się w namiocie i przy wspólnym
stole podzielić się opowieściami o najlepszych kadrach i doświadczeniach. Miejsce postoju jest starannie wybrane w pobliżu wiosek, nad rzekami czy blisko świerkowych lasów.

Rezerwat Przyrody Sakteng

Szlak naszej wyprawy przebiega przez Rezerwat Przyrody Sakteng, który powstał w 2001 roku, aby konserwować i chronić unikalne nagromadzenie różnorodności biologicznej i kulturowej w tej okolicy. Zajmuje powierzchnię 650 km² i jest połączony z Rezerwatem Przyrody Khaling korytarzem ekologicznym oraz należy do Kompleksu Bhutańskiej Konserwacji
Biologicznej. Na terenie rezerwatu można spotkać rzadkie sroki chińskie i sosny himalajskie. Sanktuarium jest także domem dla pand, irbisów oraz tygrysów, ale mieszkańcy Bhutanu utrzymują, że przede wszystkim zostało stworzone jako schronienie dla Migoi, czyli yeti.

Yeti

Yeti, a w języku tybetańskim Migoi, dosłownie oznacza „dzikiego człowieka”; jest to legendarne stworzenie przypominające dwunożną małpę. Utrzymuje się, że zamieszkuje rejony Himalajów Nepalu, Tybetu i Bhutanu. Migoi słynie z niewiarygodnej wytrzymałości i magicznych mocy, takich jak możliwość stawania się niewidzialnym. Jego stopy są odwrócone tak, że pięty wskazują kierunek w którym zmierza, w ten sposób myląc tropicieli. Co prawda nie ma żadnych naukowych dowodów potwierdzających istnienie tego mitycznego stworzenia, ale folklor i legendy o yeti w lokalnej kulturze Bhutanu są wciąż żywe, a wielu ludzi twierdzi, że widzieli Migoi na własne oczy w regionie Sakteng. Nasz przewodnik Karma nie do końca rozumie pytania o istnienie Yeti. To fakt, mówi nam.

Życie klasztorne I

Dzong w Trashigang góruje nieprzerwanie od 1659 roku nad miastem przypominając o tradycji nauk buddyjskich i służąc lokalnej ludności jako miejsce skupienia i modlitwy. Znajduje się we wschodniej części kraju u zbiegu rzek Gamri i Drangme. To tutaj z oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów wiosek i półkoczowniczych osad ściągają ludzie Brokpa. Takich
miejsc nie można zwiedzać, przyjść na chwilę czy obejść z przewodnikiem. Takie miejsca się chłonie, doświadcza powoli w rozmowie, ciszy, obserwacji. Tę fortyfikowaną budowlę stworzono, aby zapewnić ochronę miejscowej ludności podczas ataków w czasie, gdy gruntowały się władze polityczne i religijne. Klasztor Trashigang jest jednym z 20 dzongów, które przetrwały na terenie całego kraju i stanowi ważną część dziedzictwa Bhutanu. Obecnie służy przede wszystkim jako ośrodek tradycyjnych rzemiosł artystycznych, imprez kulturalnych oraz miejsce codziennych rytuałów i corocznych festiwali.

Życie klasztorne II

Klasztor Rangjung - znajduje się na wschód od Trashigang. Jego lokalizacja nie jest przypadkowa, oddalona od zgiełku miasta zapewnia ciche miejsce do studiowania Praw karmicznych Buddy, a także do prowadzenia działań sprzyjającym rozwojowi społeczności buddyjskiej w kraju i za granicą. Początkowo był to mały ośrodek skupiający kilka osób, jednak wraz z upływem czasu jego znaczenie zaczęło rosnąć. Dzisiaj to prawdziwe centrum nauk buddyzmu tantrycznego, a dla Nas interakcja z lokalną społecznością czy obserwacja życia klasztornego zza migawki aparatu. Przyjedziemy do klasztoru już wcześnie rano, aby uczestniczyć w pudży – buddyjskiej modlitwie oczyszczenia. Czasami, zaproszeni, zostajemy na obiad, czasami nawet na popołudniową herbatę.

Przewodnik Karma Thinley

Z doświadczenia wiemy, że przewodnik i jego nastawienie są kluczem do stworzenia wspaniałej atmosfery podczas wyprawy. Dlatego w Bhutanie naszym lokalnym przewodnikiem jest Karma Thinley, człowiek o bogatej wiedzy i doświadczeniu, młody sercem i duchem, a przede wszystkim nasz przyjaciel, z którym nie raz tańczyliśmy w chłodny poranek czekając z aparatami na statywach na wschód słońca czy lepszą aurę. Człowiek, dzięki któremu każda kolejna wprawa przerodziła się w prawdziwą
ucztę rodzinności i poznania Bhutanu od „kuchni” dosłownie i w przenośni.

ZAPISZ SIĘ

Jesteś zainteresowany Wyprawą?  Zapisz się! To proste!


Napisz do nas na adres email: info@soutravel.pl

lub

wypełnij krótki formularz poniżej


Po otrzymaniu wiadomości skontaktujemy się z Tobą wysyłając potwierdzenie zgłoszenia oraz umowę uczestnictwa.

Teraz wystarczy podpisać umowę i pakować bagaż w drogę!



Nazwa wyprawy: Bhutan



Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych do celów związanych z Zapisem.
Chcę otrzymywać informacje o spotkaniach z podróżnikami, artykułach dotyczących odpowiedzialnego podróżowania i wiele innych oraz w pierwszej kolejności informacje o zapisach na Wyprawy i Fotoekspedycje.