Wschodni Bhutan z Soul Travel, fot. Alicja Lasek

Fotoekspedycja do Merak i Sakteng-relacja z podróży


To uczucie może trwać moment, albo towarzyszyć Ci przez wiele dni, jako pewna wyjątkowa kolekcja chwil, opowieści oraz doznań. To coś, co wydarza się poza nami i czego nie można zaplanować, choć wydarza się na pewno. Bhutan Wschodni – jak wspomina Alicja Lasek, uczestniczka ostatniej fotoekspedycji do Merak i Sakteng z Markiem Arcimowiczem – to magia.

 

Bhutan to himalajskie królestwo, w którym klasyczne PKB zastąpiono Szczęściem Narodowym Brutto, a w konstytucji jest zapis gwarantujący min. 60% terenów zalesionych. To także jedyne państwo na świecie, które pochłania więcej dwutlenku węgla niż go emituje. Tyle wiedziałam decydując się na wyjazd z Soul Travel do Bhutanu, a konkretnie do Wschodniego Bhutanu, a ściślej zaś mówiąc na wschód wschodu kraju. Do Merak i Sakteng.

 

Wschodni Bhutan z Soul Travel, fot. Alicja Lasek

Wschodni Bhutan z Soul Travel, fot. Alicja Lasek

 

To najmniej uczęszczana regionu kraju. Urzekła mnie możliwość znalezienia się w tym wyjątkowym towarzystwie. Możliwość bycia wśród pierwszych stu osób, które odwiedziły ten rejon, obcowania z naturą, poznania lokalnych mieszkańców.

 

Wschodni Bhutan z Soul Travel, fot. Alicja Lasek

Wschodni Bhutan z Soul Travel, fot. Alicja Lasek

 

Nie wiedziałam natomiast, że Bhutan Wschodni, nawet dla realistki, dla osoby ze świata zracjonalizowanego, jest po prostu magiczny. Do tej pory nie potrafię tego zdefiniować. To pewna wyjątkowa kolekcja chwil, opowieści i doznań. To coś, co wydarza się poza nami i czego nie można zaplanować. Ale wydarza się na pewno.

 

Wschodni Bhutan z Soul Travel, fot. Alicja Lasek

Wschodni Bhutan z Soul Travel, fot. Alicja Lasek

Jest we wspólnym wędrowaniu z widokiem na piętra drzewiastych paproci i rododendronów, śpiewaniu przy ognisku, piciu słonej herbaty, spotkaniach z mnichami czy wizycie w szkole. Jest w trudzie zdobywania przełęczy i nagrodzie w postaci czystego powietrza i wyjątkowych widoków.

 

Wschodni Bhutan z Soul Travel, fot. Alicja Lasek

Wschodni Bhutan z Soul Travel, fot. Alicja Lasek

 

I tych przypadkowych spotkaniach na szlaku – z pasterzami jaków i tym chłopcem, który gdzieś tam wysoko w górach niósł na ramieniu małego kota. Kot? w Himalajach? siedzi grzecznie na ramieniu jak małpka – na pewno go widziałam? Może to już zmęczenie po tym najdłuższym dniu wędrówki? Nie – to jednak właśnie magia. Magia Bhutanu.

 

Wschodni Bhutan z Soul Travel, fot. Alicja Lasek

Wschodni Bhutan z Soul Travel, fot. Alicja Lasek

Dla Soul Travel, Alicja Lasek

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER!

Dołącz do otwartych i ciekawych świata podróżników Soul Travel.

Wyrażam zgoda na przetwarzanie moich danych zawartych w zapisie do Newslettera przez Soul Travel Renata Sabela z siedzibą przy Kazimierzowska 70/11; 02-518 Warszawa, NIP 622-235-44-57 - Administratora danych osobowych oraz przez partnerów i współpracowników działających w obrębie firmy w celu realizacji umowy o świadczenie usługi Newsletter. Przysługuje mi prawo dostępu do treści danych oraz możliwość ich poprawienia. Zapoznałem/am się i akceptuję Politykę Prywatności.