Gwatemala – Kolorowy zawrót głowy i … serca, Relacja Magdaleny Rabiegi

Relacja Magdaleny Rabiegi z Wyprawy do Gwatemali z Renatą Koper.

 

Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o wyprawie, którą organizuje Renata ze starszyzną Majów, poczułam że bardzo chciałabym tam być. Od momentu kiedy pierwszy raz o tym pomyślałam minęły 3 miesiące i byłam w podróży do Gwatemali. Bogowie sprzyjali, zapowiadało się wspaniale

 

Tikal. Fot. Renata Koper Wyprawa. Gwatemala

Fot. Renata Koper

Rozpocznę od miejsc, bo to one wyznaczyły trasę podróży, tych po przepięknym kraju i … tych wewnętrznych. Renata rozpieszczała nas dbając o to byśmy mieszkali w oryginalnych hotelach, ukrytych na wyspach lub w dżungli, jadali posiłki w obecności promieni słońca i storczyków zwisających z sufitu, koliberków i bardzo przyjacielskich komarów.

Jezioro Atitlan zwane Atlantydą Majów, Iximche, Tikal, Rio Dulce, Antiqua, to tylko niektóre miejsca naszej podróży. Każde z nich posiadało inną energetykę a tym samym kameralne ceremonie:  ognia, puro, kakao, szałas potów, które były częstym elementem tej podróży, stawały się coraz pełniejsze i intensywniejsze. Intencje i głębokie modlitwy zmieniały moją wewnętrzną przestrzeń z dnia na dzień. I piękne było to, że mimo tej intensywności mogłam ten fenomen obserwować na każdym możliwym poziomie: fizycznym, mentalnym, emocjonalnym oraz w postaci darów duchowych.   

 

Wyprawa. Gwatemala

Fot. Renata Koper

Majowie podobnie jak hindusi, dokonali wielkiej rzeczy, przechowali kosmiczną wiedzę o czasie, zwaną KALENDARZEM MAJÓW i dzieląc się nią, w ten czy inny sposób, dają nam możliwość dotarcia do naszych własnych źródeł. Dotarcia do magii życia na wielu poziomach i wymiarach. Każda z podróży niesie niesamowity potencjał edukacyjny.  Bo jaki jest sens podróżowania, jeśli nie odkrywanie wszystkimi zmysłami – oglądanie, słuchanie, smakowanie, wąchanie, dotykanie, BYCIE? „Jedz, módl się i kochaj” to uproszczone przesłanie, które można realizować we własnym życiu. Bezpośrednie doświadczenie tradycji, kultury i przepięknych ceremonii dały mi kolejny klarowny wgląd, że życie to właśnie taki zwykły=niezwykły proces transformacji osobistej i globalnej. Że uzdrowienie przychodzi w procesie pełnym magicznych spotkań ze sobą, miejscami i odpowiednimi osobami. Każdy czy każda ze spotkanych w podróży szamanów i szamanek (Tata Pedro, Victor, Francesco, Nana Christina, Patricia, Dolores) była  inna, przez to interesująca i dająca możliwość dotknięcia własnego transformującego się aspektu. Każdy z uczestników tej wyprawy również wnosił potencjał, który był niezbędny żeby energetycznie dopełnić przestrzeni zmiany. Majowie, nazywani TKACZAMI CZASU, swoją wiedzę o kalendarzu realizują w przeróżnych aspektach życia codziennego. Rośliny zbierane podczas pełni księżyca dają bardziej nasyconą barwę, widać to w tkaninach, etnicznych strojach oraz oryginalnym malarstwie. Kolorowe tkaniny zwane łupili, tkane nadal ręcznie przez kobiety, pokazują że WSZYSCY razem tworzymy melanż wzorów, kolorów, których celem jest się spotkać i połączyć, tworząc harmonię i piękno.

 

Jezioro Atitlan o poranku. Fot. Renata Koper Wyprawa. Gwatemala

Fot. Renata Koper

Kluczową postacią tej wyprawy była Renata, to jej marzenia, konsekwencja (2 lata rozmów ze starszyzną), wiedza i szacunek dla ludzi i tej wielkiej tradycji sprawiły, że była to dla mnie bardzo intensywna fizycznie i energetycznie, jednak piękna i fascynująca podróż. DZIĘKUJĘ

 

Magdalena Rabiega – Gwatemala

Fot. Renata Kpper

Fot. Renata Koper

 

PS. Zasypiając, błogosławiłam każdy dzień z całym jego dobrodziejstwem, i zastanawiałam się co skrobie i drepcze po dachu zrobionym z liści bananowca. W końcu mieszkaliśmy w RAJU, który jest połączeniem ogrodu zoologicznego i botanicznego, czy to nie jest piękne

Już w lutym zapraszamy w kolejną podróż do Gwatemali!

gwatemalafb