img_0612

Ważne jest to, czego nie widać. – Z Soul Travel w Nowy Rok.

 

„Jesteśmy bardziej podobni do siebie nawzajem niż nam się wydaje.” pomyślałam podczas jednej z wypraw, gdzieś w Himalajach.

Ktoś ostatnio w rozmowie gratulował mi, że firma przetrwała drugi rok działalności. Zdziwiło mnie to, ale jak zapewnił rozmówca: „zaledwie 30 % dotrwa do trzeciego roku”.  Dlaczego? – myślałam w drodze do domu. Wydawało mi się oczywiste, że skoro w coś wierzysz i wiesz dlaczego to robisz, to ta idea przetrwa. Mało tego, po drodze, zjednoczy więcej osób, które wierzą podobnie, a może i również już działają w ten sam sposób. Ostatecznie nie ma znaczenia, kto powie głośno słowa pojednania, kto zasadzi nowe drzewo, kto podzieli się na swoim blogu czy w rozmowie wiedzą o innych tradycjach, które pozwolą nam być bliżej siebie nawzajem. Najważniejsze jest, iż takie rzeczy dzieją się wśród nas i razem możemy tworzyć świat wartości dla siebie nawzajem oraz nowych pokoleń.


Dzięki szczerym i prawdziwym rozmowom, oraz naturalnym spotkaniom z kulturami w wielu zakątkach świata nie tylko widzimy, ale również rozumiemy i czujemy. Nabieramy szacunku do innych tradycji jakimi są. Nie wyruszamy tam, by je zmieniać czy oceniać. Ale by zmienić siebie.


Soul Travel nigdy nie miało być tylko biurem podróży, ale przede wszystkim platformą do spotkań i działań. Niektóre z nich, jak partnerskie działania z Akademią Nikona oraz charyzmatycznymi mistrzami fotografii jak np. z Pawłem Charą, oraz współpraca z Magazynem Kontynenty, gdzie publikujemy są Wam znane, inne odkryjemy niebawem. Nasze grono przewodników – pasjonatów i znawców kultury powiększa się! Do Oli Synowiec, Kamili Kielar, Iwony Bartoszcze, Sylwia Kieszkowskiej oraz  Bartka Sabeli dołącza kolejne osoby. Jedno jest pewne, razem będziemy świętować w czerwcu trzylecie działalności. Bo dla Nas to dopiero coraz bardziej śmiały początek!


Ważne jest przecież to, czego nie widać. Spotkania po Wyprawach i Fotoekspedycjach Soul Travel, rozmowy w kuluarach codzienności, przesyłane książki gdzieś z Bhutanu, prezentacje o kulturach, wszystko to, by wiedzieć i widzieć głębiej. Czasami również po to, by wyruszyć. Nie do betonowych hoteli ze smutnym show wieczorem, ale do spotkań które nas dotykają i pobudzają do myślenia, działania, a czasem zmiany.


To wszystko przybliża do drugiego człowieka, jak i do siebie samego, bo jesteśmy bardziej podobni do siebie nawzajem, niż nam się wydaje.



_dsc8659