czym-jest-kobiecosc-proste-historie-wyrusz-w-zyciowa-podroz-soul-travel

Kobiecość ma tysiące scenariuszy!

To będzie historia na Dzień kobiet. Chcę Ci dzisiaj opowiedzieć o niezwykłej kobiecie. Śmiała się, kiedy ją poznałam. Ona w ogóle często się śmiała, choć widywałam ją w słoneczne dni i w czasie mroźnych zawieruch, o poranku po długiej nocy rozmów i pod koniec dnia po kilkugodzinnej przeprawie przez dżunglę. Śmiała się i wówczas.

Nie ma lepszych lub gorszych dróg – kobiecość to wybór

Wiele lat temu dała mi w prezencie pozłacane obrączki, mówiąc do ówczesnego partnera i do mnie:

Każdemu z osobna radzę jechać na trzy tygodnie w zaciszne miejsce, wyrzucić motyle z brzucha i zobaczyć kogo rzeczywiście chcecie poślubić.

Trzy tygodnie? Toż to szaleństwo! Nie mogłam uwierzyć! My nie mogliśmy bez siebie wytrzymać godziny – myślałam.

Dzisiaj dodałabym jeszcze trzy tygodnie do tego czasu, dla pewności. Chociaż dla mnie te trzy tygodnie zadziałały odpowiednio.

Chef Running Water mieszka w swojej społeczności w Stanach Zjednoczonych. Nie posiada biologicznych dzieci, ale inicjuje kobiety, gdy wchodzą w dorosłość, jest powierniczką i wsparciem dla sióstr, matek, dziewczynek z jej społeczności. Rozmowy z Chief z tradycji Setalcoatl ściągnęły ze mnie wszelkie wyobrażenia o szczęśliwej kobiecości. Pokazały ogrom możliwości interpretacji szczęścia. Oduczyły myślenia o jakiejś „normalnej” drodze.

Atrybuty kobiecości i szczęścia? Tego nie da się zobaczyć w osiągnięciach

W Polsce, jeśli nie masz trójki dzieci, męża i suva, to powinnaś być przynajmniej trochę nieszczęśliwa. Przy niej zrozumiałam, że wolność i kobiecość ma tysiące scenariuszy. Nie da się jej zobaczyć w osiągnięciach. Ją czuć w drugim człowieku! Coś co dla jednej osoby jest zniewoleniem, dla innej jest wolnością. Nie ma lepszych lub gorszych dróg. Owszem, niektóre są bardziej znane. Jak to, że większą sławę przyniesie Ci wspięcie się na K2 albo Mount Everest, niż Turbacz.

Czy jednak nie warto wspinać się na Turbacz? Czy ta droga jest mniej wartościowa niż Mount Everest? Albo mniej przyjemna? Nie! Chief Running Water pokazała mi swoim życiem, że nie ma lepszego lub gorszego życia, ale tylko takie, jakie chcesz dla siebie.

A Ty, jaką kobietą jesteś? Jaką drogę wybierasz dla siebie?

PS Chcesz więcej krótkich historii z podróży? Dołącz do odbiorców newslettera i otrzymuj je pierwszy! Na blogu publikuję tylko niektóre.

renata-sabela-biuro-podrozy-soul-travelO autorce:

Renata Sabela – założycielka biura etycznych podróży Soul Travel i organizatorka konferencji Fair Travel Event.

Organizuję kameralne wyprawy do odmiennych kultur, w tym miejsc, których nie znajdziesz w przewodnikach. To fotoekspedycje, niszowe wyprawy, weekendowe warsztaty fotograficzne, podróże szyte na miarę, a także motywacyjne wyjazdy incentive. Przeprowadziłam ponad 150 wypraw na kilku kontynentach.

Od lat zgłębiam nauki starszyzn plemiennych: Majów, Lakota, Shipibo i Wixaritari. Inspiruje mnie mądrość kultur rdzennych z ich zachowaną tradycją. Jej źródłem są moim przyjaciele z Bhutanu, Ladakhu, Mongolii czy Kirgizji. Uczestników naszych wypraw zapraszam do świata tych niezwykłych lokalnych społeczności.

Po pracy fotografuję, żegluję, śpiewam i wspólnie z mężem wychowuję syna, Marcelego.

Poprzedni artykuł

Być kobietą w Uzbekistanie, czyli jak o mały włos nie zostałam żoną Uzbeka

Następny artykuł

Snorkeling, rafa koralowa, Beduini… Jak wygląda wyprawa do Egiptu poza turystycznym gwarem?

Skomentuj: