Nyile La Pass, Bhutan

Bhutan – Jomolhari Lingshi Trek

W sercu Himalajów Bhutanu.

Królestwo Grzmiącego Smoka pozostaje jednym z rzadziej odwiedzanych i najbardziej tajemniczych krajów świata. Niewiele połączeń lotniczych, położenie wśród Himalajów, droga lądowa dostępna tylko z Indii, specjalne opłaty za pobyt… Tych, którzy jako nieliczni, udają się w tą podróż, Bhutan, wita niezmąconym spokojem, dziewiczą przyrodą i harmonijnym podejściem do życia. Trekking przez Himalaje Bhutanu to gratka dla świadomych podróżników, amatorów niszowych i trudno dostępnych destynacji i tych, którzy chcą połączyć aktywny wypoczynek ze spokojem umysłu.

Himalaje pokrywają prawie całą powierzchnię Królestwa Grzmiącego Smoka. W obrębie tego kraju znajdziemy zarówno Himalaje Wysokie, Himalaje Małe i Himalaje Zewnętrzne. Najwyższe pasmo biegnie na północy kraju, wzdłuż granicy z Chinami. To tam znajdziemy aż 21 szczytów powyżej 7000m n.p.m. Najwyższy z nich to Gangkhar Puensum sięgający 7570m n.p.m. Himalaje Małe to pasmo niższych gór biegnące przez środkową część kraju. Tu już nie zobaczymy lodowców ani śniegu – góry te porośnięte są w większości gęstymi lasami. Najwyższe szczyty tego pasma sięgają 5000m n.p.m. a przełęcze znajdują się nierzadko powyżej 3500m n.p.m. Najbardziej na południe wysunięte są Himalaje Zewnętrzne sięgające około 2000m n.p.m. Są tu już góry o innej strukturze geologicznej niż wyższe pasma.

Ciekawostką jest fakt, że Bhutan charakteryzuje się jednymi z największych wysokości względnych na świecie. Najniżej położone tereny znajdują się na wysokości 160m n.p.m. Na przestrzeni niespełna 100km wysokości rosną do przeszło 7000m n.p.m. To oznacza jedno – w Bhutanie jest gdzie wybrać się na wspaniały trekking!

Ktoś mógłby spytać dlaczego zatem szlaki w Bhutanie są puste? W Himalajach Bhutanu nie można się wspinać na ośnieżone szczyty, bo są one uważane za święte. Himalaizm, ze wszystkimi swoimi konsekwencjami, po prostu w Bhutanie nie istnieje a Gangkhar Puensum pozostaje najwyższym niezdobytym szczytem na Ziemi. W Bhutanie nie znajdziemy base campów, nie napotkamy śmieci, nie trafimy na sklepy outdoorowe i komercyjne wyprawy milionerów. Na szlakach nie spotkamy tłumów wędrowców. Odnajdziemy za to spokój, ciszę, nieprawdopodobne piękno i autentyczną bliskość z najwyższymi górami.

Pobierz ilustrowany PDF

Bhutan – Jomolhari trekking: co się wydarzy w trakcie wyprawy?

  • Wyruszysz na niezwykły trekking przez Himalaje Bhutanu pod siedmiotysięcznik Jomolhari.
  • Zobaczysz najwyższe szczyty Bhutanu sięgające ponad 7000 m n.p.m.
  • Podczas widowiskowego lotu między Kathmandu a Paro zobaczysz najwyższe szczyty Himalajów (Mount Everest, Makalu, Lhotse, Kanghenjunga) jak na dłoni.
  • Zobaczysz imponujące dzongi, świątynie i klasztory buddyjskie.
  • O wschodzie słońca, wtedy gdy nie ma turystów, wejdziesz do słynnego Tygrysiego Gniazda.
  • Weźmiesz udział w autentycznych pudżach (modlitwach) w klasztorach.
  • Spróbujesz tradycyjnej kuchni bhutańskiej oraz ary (lokalny trunek) w najlepszych restauracjach ale także na campingu.
  • Zrelaksujesz się w podczas tradycyjnej, leczniczej kąpieli z gorącymi kamieniami.
  • Spędzisz czas w uroczych butikowych hotelach i na wyjątkowym królewskim eko-kempingu.

Bhutan – Jomolhari trekking: punkty programu

Kiedy przestajesz tylko obserwować rzeczy i wydarzenia a stajesz ich częścią, wówczas przekraczasz linię między zwiedzaniem a doświadczaniem, między patrzeniem, a połączeniem z tym, co widzisz.

Takie rzeczy nie dzieją się od razu, wymagają czasu i zrozumienia, wymagają ciekawości i zaangażowania. Wymagają odpowiedniego prowadzenia przez przewodników, lokalnych mieszkańców, naturę, symbole świata widzialnego i świata niewidzialnego.

To co widzimy jest tak samo ważne jak to, czego nie widzimy: baśnie, legendy, duchy gór i dolin, opiekunowie domów i świątyni. Wiemy, jak towarzyszyć Ci w zrozumieniu innych kultur, wiemy jak zamienić bierną podróż w coś, co transformuje Ciebie i poszerza rozumienie świata.

Jomolhari Lingshi Trek startuje z Paro. Wpierw szlak wiedzie dnem potężnej doliny w kierunku północno-zachodnim, potem skręca na północ, w końcu zatacza pętlę schodząc do Thimpu. Łącznie pokonuje blisko 80km przez Himalaje Bhutanu a jego spora część wiedzie przez tereny Parku Narodowego Jigme Dorji. W trakcie sześciu dni trekkingu przejdziemy przepastne doliny, wespniemy się na przełęcze sięgające blisko 5000m n.p.m., zobaczymy krystalicznie czyste górskie jeziora i bajkowe, położone pośród ośnieżonych szczytów dzongi. Momentem kulminacyjnym wędrówki są dni, gdy szlak prowadzi tuż pod majestatyczną ścianą szczytu Jomolhari 7314m n.p.m, który leży na granicy między Bhutanem i Tybetem. Góra ta, której północna ściana ma blisko 3km wysokości, jest nazywana jest przez lokalnych mieszkańców „narzeczoną Kangchenjungi” (słynny ośmiotysięcznik oddalony jest o 115km w linii prostej). Jomolhari jest świętą górą dla buddystów tybetańskich, którzy wierzą, że jest domem jednej z pięciu sióstr Tsheringma – żeńskich bogiń opiekuńczych (Jomo) Tybetu i Bhutanu, które chronią ziemię, wiary buddyjskiej i miejscowej ludności.

Jomolhari Lingshi Trek to szlak średniej trudności ale wymagający dobrej ogólnej kondycji fizycznej i sprawności. Trudy wędrówki wynagradza jednak niezwykle spektakularnymi widokami na bhutańskie siedmiotysięczniki – najwyższe nigdy nie zdobyte góry na świecie.

trekking przez Himalaje Bhutanu Jomolhari trek

Na jednym z klifów nieprzerwanie utrzymuje się rytm wybijany porannymi modlitwami. Tu bije serce Bhutanu. Taktsang, zwany Tygrysim Gniazdem, to świątynia zbudowana pośrodku urwistego skalnego klifu. To tutaj medytował Guru Rinpocze gdy przybył na tereny dzisiejszego Bhutanu.

Legenda głosi, że to tutaj jest zachowana mądrość, którą kraj kieruje się przy wyborze swojej drogi. Taktsang to bezsprzecznie najświętsze miejsce w Bhutanie, to stąd płynie moc dla całego kraju. Świątynia jest celem wielu pielgrzymek i turystów. My jednak wyruszymy na tyle wcześnie, że na szlaku będziemy sami. Zobaczymy Taktsang bez turystów, skąpany jedynie w porannej mgle.

To bezsprzecznie jedno z najważniejszych miejsc Bhutanu. Śmiało można powiedzieć, że dzong w Punakha jest dla Bhutanu tym czym Wawel dla Polski. Wzniesiony w XVII wieku przez ojca współczesnego Bhutanu Shabdrunga Ngawanga Namgyala odegrał główną role w zjednoczeniu państwa i do połowy XX wieku był siedzibą władz Bhutanu. Tu koronowano pierwszego króla Bhutanu a obecny władca brał tu ślub.

Dziś, z powodu lokalizacji (Punakha leży na 1200 m n.p.m.), dzong jest zimową stolicą kraju. Tu zimowe miesiące spędza duchowy przywódca kraju Jo Khempo wraz ze swoją świtą. Tu znajdują się też najświętsze relikwie Bhutanu – grób samego Shabdrunga Ngawanga Namgyala oraz kilku mistrzów szkoły Kagyu Buddyzmu Tybetańskiego.

Druk Pungthang Decchen Phodrang – Pałac Wielkiego Szczęścia – cieszy się również wspaniałym położeniem u zbiegu rzek Mo Chhu i Pho Chhu i jest uważany za najpiękniejszy w całym Bhutanie. Od strony północnej do dzongu prowadzi najdłuższy wiszący most w Bhutanie.

Wbrew pozorom to wielki przywilej spać w naturze, tym bardziej, gdy jest to tak zwany kemping królewski, nad którego jakością czuwają urzędnicy samego Króla Bhutanu!

Wędrowne kempingi (są ich dwa rodzaje: podstawowe i luksusowe) zaprojektowano tak, aby estetycznie łączyły się z lokalną architekturą i atmosferą. Te luksusowe dorównują komfortem warunkom hotelowym i właśnie z takich będziecie korzystać. Są tu duże i wysokie namioty sypialne z łóżkami i pościelą (prześcieradło, poduszka i ciepły śpiwór), a pod stopami miękkie, ciepłe dywany. Kemping posiada dobrze wyposażoną kuchnię, a doświadczeni kucharze tworzą fantastyczne potrawy bazując na świeżych składnikach i regionalnych warzywach.

CAMPING-KRÓLEWSKI-BHUTAN-SOUL-TRAVEL

Wyobraźcie sobie zbitą z desek „wannę” ustawioną na skraju rzeki. Szum wody, chłód górskiego powietrza, rozgwieżdżone niebo. Wodę pełną ziół ogrzewają gorące kamienie wyciągane wprost z ogniska. Odprężenie, relaks i absolutny błogostan. A chwilę potem kąpiel w lodowatej rzece płynącej wprost z himalajskich lodowców. Hot stone bath to bhutańska sauna, jedna z wielu tradycji, która pomoże nam zrozumieć istotę tego kraju i jego mieszkańców.

 

Bartek Sabela

Lodzermensch prosto z Bałut, szlachetny rocznik 1982. Z wykształcenia architekt, z zamiłowania reporter, pisarz i fotograf. Jest autorem książek „Może (morze) wróci”, „Wszystkie ziarna piasku”, „Afronauci”, „Wędrówka tusz”. Ta ostatnia została uznana za najlepszą książkę reporterską roku 2023 przez jury nagrody Grand Press. Sabela pisał także reportaże z Demokratycznej Republiki Konga, Kenii, Algierii, Bhutanu, Mauretanii, Nigru oraz Polski m.in. dla magazynów „Duży Format”, „Kontynenty”, „Podróże” i „Pismo”. W 2024 otrzymał nagrodę PAP im. Ryszarda Kapuścińskiego. Prywatnie mąż Renaty, założycielki Soul Travel, miłośnik wszelkiego outdooru, w szczególności wspinania i skialpinizmu.

Karma z Bhutanu

Rodowity Bhutańczyk, charyzmatyczny przewodnik na wyprawach kulturowych i trekkingowych. Od 18 lat jest przewodnikiem na wycieczkach kulturowych i trekkingowych, od 13 lat współpracuje z Renatą. Zabiera uczestników wypraw Soul Travel w podróże życia po niedostępnych częściach swojej ojczyzny. Umożliwia uczestniczenie w codziennym życiu mieszkańców, jak też w celebracjach czy ceremoniach religijnych.

Karma to ostoja spokoju i życiowej mądrości – kwintesencja Bhutanu w jednym człowieku. Bardzo lubi poznawać ludzi z różnych zakątków świata. W jego towarzystwie nie sposób się nudzić, a spokój Karmy udziela się uczestnikom wypraw do Bhutanu.

 

Bhutan – Jomolhari trekking: program wyprawy

Wieczorem wylot z Warszawy, przez Doha lub Dubai nocny lot do Katmandu.

Przylot do Kathmandu po południu, transfer do hotelu. Spacer po okolicznych uliczkach i kolacja z widokiem na Kathmandu.

Nocleg w hotelu w Kathmandu.

wycieczka do Bhutanu, Bhutan wycieczka fot: Mount Everest, Lhotse i Makalu widziane w pokładu samolotu.

Lot Katmandu – Paro to gratka sama w sobie. Samolot leci bowiem bardzo blisko himalajskich ośmiotysięczników. Jeśli tylko pogoda dopisze (z czym wiosną raczej nie ma problemu) Mount Everest, Lhotse, Makalu a potem Kandzendzonga widoczne są jak na dłoni.

Lądowanie o poranku na lotnisku w Paro robi wrażenie na każdym, nawet po wielogodzinnej podróży. Paro to prawdopodobnie jedno z najpiękniej położonych lotnisk na świecie – w głębokiej dolinie, pośród pól ryżowych, otoczone wysokimi szczytami, na zboczach których widać bhutańskie świątynie.

Wpierw zakwaterujemy się w położonym niedaleko lotniska hotelu i damy sobie chwilę na odświeżenie zanim ruszymy na ulice drugiego miasta Bhutanu. Koło południa ruszymy na spacer. Wędrując zboczami wokół Paro zobaczymy kolejne dzongi: Zuri Dzong, zbudowany na planie koła Ta Dzong (siedziba muzeum historii Bhutanu) oraz górujący nad całą doliną, okazały Rinpung Dzong. Następnie zejdziemy do samego miasteczka, przejdziemy się jego główną ulicą pełną sklepów i warsztatów rzemieślniczych.

Lunch i kolacja w restauracji, nocleg w hotelu w Paro.

wycieczka do Bhutanu, Bhutan wycieczka fot: Dolina Paro i Rinpung Dzong.

Ruszamy na wielki trekking! Rankiem wyjedziemy z Paro i pojedziemy do miejscowości Shana (2900 m n.p.m.) położonej w głębi doliny. Tu kończy się droga, dalej ruszymy na piechotę. Szlak biegnie wzdłuż rzeki dnem potężnej doliny. Początkowo będziemy szli przez lasy, czasami napotykając na drodze samotne osady. W miarę jak będziemy podążać w górę dolina stanie się coraz bardziej wąska, dzika i stroma. Po drodze miniemy miejsce, gdzie inny szlak prowadzi przez przełęcz Tremo-La do Tybetu. Bhutańczycy dawniej używali tej trasy jako głównego szlaku handlowego do północnego sąsiada. Po drodze przejdziemy przez kilka tradycyjnych drewnianych mostów, zanim w końcu dotrzemy do miejsca zwanego Thanthangka. Obóz znajduje się na łące z kamiennym schronieniem. Z tego miejsca, jeśli pogoda pozwoli, będziemy mogli po raz pierwszy górę Jomolhari.

Lunch w drodze, kolacja i nocleg na campingu (wys. 3610m n.p.m.).

trekking pod jomolhari w himalajach bhutanu z soul travelfot: Dolina Paro, początek trekkingu.

Jeśli nie widzieliśmy góry Jomolhari poprzedniego wieczoru, nadal będziemy mieli szansę zobaczyć ten wspaniały widok wcześnie rano. Potem ruszymy w dalszą wędrówkę doliną Paro Chhu. Za nim dolina zacznie się rozszerzać a nam ukażą się spektakularne widoki wysokich grzbietów górskich i ośnieżonych szczytów. Idąc doliną z pewnością spotkamy pasterzy i stada jaków – naturalny element krajobrazu – miniemy również osady Soe, Takethang i Dangochang. Pod koniec dnia dotrzemy do Jangothang, jednego z najpiękniejszych kempingów w Himalajach. Wysoko nad nami widać będzie potężną liczącą trzy kilometry wysokości ścianę Jomolhari i spływające z niej lodowce.

Lunch w drodze, kolacja i nocleg na campingu (wys. 4100m n.p.m.).

jomolhari trek w himalajach bhutanu z soul travelfot: szczyt Jomolhari.

To dzień bez programu, inny dla każdego z uczestników. Niech każdy z was spędzi go tak jak ma ochotę. Można spędzić czas w bazie Jangothang, można pójść na spacer lub podziwiać góry. Można oddać się medytacji lub rozmowom z lokalnymi mieszkańcami. Zależy nam by każdy z uczestników na swój sposób zaznał ciszy, spokoju i piękna otaczających gór. To również dzień na aklimatyzację przez podejściem na wysokie przełęcze.

Jeśli jednak ktoś ma ochotę na spacer proponujemy trekking do jezior Tshophu. To dwa siostrzane, niebywale piękne jeziora położone w pobliskiej dolinie na wysokości 4400 m n.p.m. (podejście 300 m) w odległości 4,5km od Jangothang. Widok masywu Jomolharii oraz sąsiedniego szczytu Jichu Drake (6662 m n.p.m.) odbijającego się w tafli jezior zostanie na zawsze w pamięci.

Lunch w drodze (lub w bazie), kolacja i nocleg na campingu (wys. 4100m n.p.m.).

trekking w himalajach bhutanufot: Jeziora Tsophu, w tle szczyty Jichu Drake i Jomolhari.

Zaczynamy trudniejszą część trekkingu czyli drogę w stronę Thimpu. Jej pierwszym etapem będzie przejście przez przełęcz Nyile-La (4870 m n.p.m.). Już niedaleko za Jangothang szlak zacznie się wspinać stromym zboczem w kierunku sąsiedniej doliny. Po około 6km dotrzemy na przełęcz z której rozciąga się niesamowita panorama na bhutańskie siedmiotysięczniki. Stąd ruszymy dalej na północny wschód i szeroką doliną zaczniemy zejście od osady Lingzhi. Jeśli pogoda dopisze, już z daleka naszym oczom ukaże się Lingzhi Dzong – samotny, położony na szczycie wzgórza, pod ośnieżonymi ścianami klasztor. Lingzhi Dzong, zbudowany w XVII wieku jako twierdza broniąca Bhutan przed Tybetańczykami. Camping rozbijemy w sąsiadującej z klasztorem osadzie.

Lunch w drodze, kolacja i nocleg na campingu (wys. 4070m n.p.m.).

trekking w himalajach bhutanu fot: Przełęcz Niyle-La (4870 m n.p.m.).

To najbardziej wymagający dzień naszej podróży. Z Lingzhi ruszymy dnem rozległej doliny w stronę przełęczy Yaklay-La (4990 m n.p.m.). Kwiecień to czas gdy w górskich dolinach kwitną rododendrony. Z pewnością na całej trasie naszego trekkingu nie zabraknie miejsc, w których będziemy mogli podziwiać zbocza pełne czerwonych kwiatów. Yaklay-La to najwyższy punkt na trasie oraz najbardziej spektakularna panorama na bhutańskie Himalaje. Co ciekawe, przełęcz ta jest normalną drogą dla mieszkańców Lingzhi i okolicznych osad by dostać się do Thimpu. Z przełęczy szlak zaczyna schodzić w kierunku południowym do położonej na rozstaju dolin osady Shodug. Tu, po bogatym we wrażenia i widoki dniu, rozbijemy obóz.

Lunch w drodze, kolacja i nocleg na campingu (wys. 4150m n.p.m.).

trekking w himalajach bhutanu, jak na tle gór

fot: Jak w swoim naturalnym otoczeniu.

Wzdłuż wijącej się rzeki ruszymy na wschód w kierunku Thimpu. Po drodze będziemy mijać groty używane przez mnichów do medytacji oraz wodospady. Ścieżka doprowadzi nas do wsi Barshong. Na zboczach doliny zobaczymy ruiny starego dzongu, Niegdyś strzegł on wejścia do doliny i prowadzącego nią szlaku handlowego z Tybetem. Do Barshong dociera już szutrowa droga i będą tu na nas czekały auta 4×4. Choć do Thimpu mamy zaledwie 40km dojazd wijącą się po zboczu drogą zajmie nam około 2h.

Lunch w drodze, kolacja i nocleg w hotelu w Thimpu.

Himalaje, flagi modlitewne i rododendrony – kwintesencja krajobrazu Bhutanu.

To przede wszystkim dzień odpoczynku i relaksu po trudach trekkingu. Wizytę w stolicy zaczniemy po południu od wycieczki na jedno ze wzgórz otaczających miasto. Tam znajduje się największy na świecie (przynajmniej tak twierdza Bhutańczycy) posąg siedzącego Buddy. Gigantyczny pomnik ma ponad 50 metrów wysokości i wykonany jest z pozłacanego brązu. W świątyni pod posągiem zobaczymy 125 tysięcy małych posążków Buddy – to dary od darczyńców z całego świata. Z tarasu przed posągiem rozciąga się też piękny widok na miasto.

Dalej ruszymy do Thimpu by zobaczyć niewielką świątynię Memorial Stupa, ufundowaną ku czci Trzeciego Króla. To miejsce niezwykłe – wokół świątyni gromadzą się starsi mieszkańcy miasta, modlą się, kręcą licznymi młynkami modlitewnymi. Wieczorem zajdziemy również do okazałego dzongu Taschhoe, który jest głównym ośrodkiem władzy świeckiej i religijnej w Bhutanie.

Lunch i kolacja w restauracji, nocleg w hotelu w Thimpu (2400 m n.p.m.).

fot: Posąg buddy górujący nad Thimpu.

Po śniadaniu wyjedziemy z Thimpu i ruszymy w stronę przełęczy Dochu-La położonej na wysokości 3080 m n.p.m. Jeśli będziemy mieli szczęście i widoczność będzie dobra, z przełęczy rozciąga się fantastyczna panorama na bhutańskie Himalaje z kolekcją szczytów powyżej 7000m n.p.m. Wśród nich będzie widoczny najwyższy szczyt Bhutanu I najwyższy niezdobyty szczyt świata Gangkhar Puensum (7570m n.p.m).

Popołudnie spędzimy w Punakha. Wpierw pójdziemy na spacer nad rzekę Pho Chu i przejdziemy się zapierającym dech w piersiach wiszącym mostem o długości 180 metrów. Potem odwiedzimy Punakha Dzong (Druk Pungthang Decchen Phodrang – Pałac Wielkiego Szczęścia), zbudowany w 1637 roku przez założyciela Bhutanu Zhabdunga Nawanga Namgyala u zbiegu rzek Po Chhu i Mo Chhu. To drugi najstarszy dzong w Królestwie będący dziś zimową rezydencją Je Khempo, głównego duchownego Bhutanu, oraz tysiąca innych mnichów. Dzong w Punakha był kiedyś stolicą Bhutanu, tu miała miejsce koronacja pierwszego króla.

Lunch w restauracji, kolacja I nocleg w hotelu w Punakha.

fot: Dziedziniec Dzongu w Punakha

Po leniwym poranku ruszymy w droge powrotną do Paro. Ale zanim tam dojedziemy zatrzymamy się pośród pól ryżowych by wybrać się na krótki spacer do świątyni Chimmi Lhakhang. To miejsce poświęcone mędrcowi o nazwisku Drukpa Kinlay. To postać historyczna żyjąca w Bhutanie w XV wieku a dziś uważana za jednego z największych nauczycieli buddyzmu. Kinlay zyskał przydomek „Boski szaleniec” dzięki niekonwencjonalnym metodom nauczania i temperamentowi a jego świątynia poświęcona jest płodności.

Lunch w restauracji, kolacja I nocleg w hotelu w Paro (2200 m n.p.m.).

fot: W jednym z wielu klasztorów Bhutanu.

O wschodzie słońca wyruszymy leśną ścieżką ku klasztorowi Taktsang, nazywanemu też Tygrysim Gniazdem. Podejście zajmie nam około 2h, po drodze zatrzymamy się w kawiarni z widokiem na Tygrysie gniazdo (3000 m n.p.m.). Stąd widać najlepiej jak niesamowicie położony jest ten klasztor – „zawieszony” na urwistym klifie, setki metrów nad doliną. Taktsang to najsłynniejsza i najbardziej spektakularna budowla w Bhutanie oraz najświętszy klasztor. Legenda głosi, że to właśnie tutaj przybył Guru Rinpoche, najważniejsza postać bhutańskiego buddyzmu, na grzbiecie latającego tygrysa i wybrał jaskinię w urwisku skalnym na miejsce medytacji. Od ponad 1200 lat Taktsang jest najważniejszym celem pielgrzymek Bhutańczyków. W 1998 roku klasztor w znacznym stopniu spłonął, został jednak szybko i bardzo wiernie odbudowany. Zejście w stronę parkingu zajmie nam około 1,5h, kiedy my będziemy już schodzić z Taktsang, inni turyści I pielgrzymi będą dopiero zaczynać swoją podróż.

Wracając do Paro zatrzymamy się w świątyni Kyichu Lhakhang – jednej z najstarszych i najważniejszych w całym Bhutanie, otoczonej wspaniałymi drzewami pomarańczowymi i kwiatami.

Po trekkingu do Taktsang wrócimy na chwilę do hotelu by się odświeżyć. Wieczorny spacer po głównej ulicy Paro będzie okazją by zakupić ostatnie upominki.

Lunch i kolacja w restauracji, nocleg w hotelu w Paro.

wycieczka do Bhutanu, Bhutan wycieczka

Wczesnym rankiem opuścimy hotel i przejedziemy na pobliskie lotnisko. Poranny lot do Katmandu będzie znów okazję by podziwiać panoramę Himalajów.

Wizytę w Kathmandu zaczniemy od przejażdżki do oddalonego o kilka kilometrów Bhaktapur. To dawna stolica Nepalu i jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast Nepalu. Choć w 2015 roku w wyniku trzęsienia ziemi spora część miasta legła w gruzach, ulice, klasztory i pałace Bhaktaur zostały wiernie odbudowane i nadal zadziwiają swoim pięknem. Bhaktapur zwane jest stolicą tańca i muzyki jest również znane ze wspaniałego rękodzieła i wyjątkowej kuchni. Miasto wpisane jest na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

W połowie dnia zakwaterujemy się w hotelu w centrum Kathmandu. Popołudnie zaś to idealny moment by zobaczyć świątynię Swoyambhu Mahachaitya. Ten zespół klasztorów i świątyń położony na wzgórzu to ikona Kathmandu, jedno z najstarszych miejsc kultu religijnego w Nepalu. Stąd rozciąga się również piękny widok na miasto skąpane w promieniach zachodzące go słońca i otaczające je góry. Na koniec dnia przejdziemy się czarującymi uliczkami dzielnicy Thamel.

Kolacja i nocleg w hotelu w centrum Kathmandu (1400 m n.p.m.).

bodnath stupa, Kathmandu, Nepal, podróż z Soul Travelfot: Bodnath stupa, Kathmandu.

Rano transfer na lotnisko i przelot do Polski przez Dohę lub Dubai. Przylot do Warszawy w godzinach wieczornych.

Uwaga: podczas wycieczki do Bhutanu może wystąpić konieczność zmiany kolejności w programie z przyczyn niezależnych od organizatorów.


Przewodnicy
  • wyprawa-do-bhutanu-karma-thinley-przewodnik-wyrusz-w-zyciowa-podroz-soul-travel

    Karma z Bhutanu

    Lokalny przewodnik
  • fot. Adam Kozak

    Bartek Sabela

    Biuro Przewodnik

Bhutan – Jomolhari trekking: mapa i pogoda

Bhutan leży w Azji Południowej, a dokładniej – we wschodnich Himalajach. Graniczy od północy, zachodu i wschodu z Chinami, a od południa z Indiami. Oficjalna nazwa Bhutanu brzmi Druk Jul i znaczy Królestwo Smoka. Klimat jest zróżnicowany ze względu na położenie na różnych wysokościach. Od wilgotnego monsunowego na południu kraju, do ostrego górskiego na północy. Opady deszczu zdarzają się o każdej porze roku ale ich szczególne nasilenie występuje tylko podczas pory monsunowej. Kwiecień to optymalny czas na wycieczkę do Bhutanu. Opady deszczu są niewielkie a temperatura wynosi zwykle między 6°-20° C. Jednakże na dużych wysokościach temperatury mogą być nieco niższe a wiatr silny.

Kondycja fizyczna i szczepienia

Wyprawa wymaga bardzo dobrej kondycji fizycznej. Podczas trekkingu pokonujemy dziennie znaczące odległości (nawet 22km) i przechodzimy przez przełęcze sięgające 5000m n.pm.

Od osób udających się do Bhutanu bezpośrednio z Polski nie są wymagane żadne szczepienia obowiązkowe (obligatoryjne). Zaleca się standardowy zestaw szczepień: WZW A i B, dur brzuszny, tężec, krztusiec, błonicę, polio. MSZ zaleca również szczepienie na wściekliznę, choć nie jest ono obowiązkowe. Na południu Bhutanu występuje malaria ale w tych rejonach nie będziemy podczas naszej wyprawy. W sprawie szczegółowej i aktualnej informacji dotyczącej szczepień należy kontaktować się z wojewódzką stacją sanitarno-epidemiologiczną lub specjalistą ds. medycyny tropikalnej.

Bhutan – Jomolhari trekking: wliczone w koszty wyprawy

  • loty na trasach międzynarodowych Katmandhu – Paro / Paro – Katmandhu
  • w Bhutanie wygodne zakwaterowanie w hotelach 3* w pokojach 2-os. z łazienką, 5 noclegów na campingu w namiotach dwuosobowych
  • W Nepalu wygodne zakwaterowanie w hotelu 3* przy lotnisku, oraz z drodze powrotnej w sercu Thamelu (4*) w pokojach 2-os. z łazienką
  • w Bhutanie wygodne zakwaterowanie w hotelach 3* w pokojach 2-os. z łazienką, 2 noclegi na campingu królewskim w namiotach dwuosobowych
  • transport autobusowy w Bhutanie i Nepalu
  • opłata za zrównoważony rozwój (SDF) w Bhutanie: 100 USD za dzień pobytu/osoba
  • transport autobusowy w Bhutanie i Indiach
  • kucharz, pomocnicy, zwierzęta juczne podczas trekkingu w Bhutanie
  • pyszna lokalna i międzynarodowa kuchnia (trzy posiłki dziennie)
  • opieka polskojęzycznego znawcy regionu Soul Travel, Bartka Sabeli
  • opieka lokalnego przewodnika w Bhutanie i Nepalu
  • wiza do Bhutanu i formularz wizowy do Nepalu
  • Informacje Praktyczne przed wyprawą
  • ubezpieczenie Turystycznego Funduszy Gwarancyjnego i Turystycznego Funduszu Pomocowego
  • ubezpieczenie KL – 100 000 EUR, NW – 16 000 PLN, BAGAŻ – 1600 PLN, OC – 50 000 EUR
  • 3% dochodów wspiera projekty lokalne

Bhutan – Jomolhari trekking: niewliczone w koszty wyprawy

  • bilet lotniczy (Polska – Kathmandhu – Polska) około 4500 PLN
  • na opłaty do wejść do obiektów, donacje dla mnichów i lokalnych przewodników, oraz na napiwki należy przeznaczyć 370 USD (płatne przewodnikowi na miejscu)

Bhutan – Jomolhari trekking: elementy składowe ceny

Podróżujesz odpowiedzialnie. Inwestujesz w unikalne doświadczenia.

  • koszty wyprawy

    to między innymi: unikalne noclegi, wyżywienie, prywatny transport i lokalne loty, ubezpieczenie z rozszerzonymi świadczeniami, bilety wstępu i uczciwe wynagrodzenie naszych przewodników

  • napiwki i donacje

    wsparcie dla miejscowych przewodników, pomocników, kierowców, bagażowych; donacje dla klasztorów i lokalnych społeczności

  • koszty stałe i marża

    utrzymanie i prowadzenie firmy, np. pensje pracowników, gwarancje i pozwolenia organizatora turystyki, zysk oraz środki na rozwój

  • podatki i opłaty

    działamy legalnie i odprowadzamy podatki w Polsce

  • inicjatywy społeczne

    minimum 3% zysku z wyprawy trafia wprost do tych, którzy potrzebują wsparcia – odwdzięczasz się za możliwość wypoczynku; wspierane inicjatywy uzgadniamy w porozumieniu z lokalnymi społecznościami

FAQ – masz pytania? Mamy odpowiedzi!


Partnerzy

Wszyscy uczestnicy otrzymają prezent – voucher na własną fotoksiążkę ArtiBook No.1  30×20 (60 stron) w sklepie Artibo.


4000 PLN Opłata rezerwacyjna
+
5170 $ Rata walutowa

6 - 12 os.

10 h

fot. Adam Kozak

Bartek Sabela

Biuro Przewodnik

4000 PLN + 5170 $

Zapytaj o termin
Odkryj podróż marzeń!

Poznaj podobne wyprawy

Niszowe podróże z dala od masowej turystyki, warsztaty fotograficzne w autentycznych miejscach i wyprawy w rytmie slow, które szanują lokalne tradycje

Zobacz wyprawy