Kobiety inspirują: Amelia Earhart – najsłynniejsza pilotka świata

Nieustająco, od zarania dziejów dążymy do przekraczania granic, sięgania po niemożliwe. Tak było z lataniem, odwiecznym marzeniem człowieka. Mieć skrzydła, wzbić się w górę i szybować. Sięgać chmur i jeszcze dalej poza horyzont. Amelia Earhart, mając 23 lata, bierze udział w pokazach lotniczych na Long Beach. Po raz pierwszy w życiu ma okazję wsiąść do samolotu. Lot trwa jedynie 10 minut, ale po tej podróży nic nie będzie dla niej takie samo. Głowę zaprząta jej jedna myśl: chce zostać lotnikiem. Gdy pytano ją dlaczego tego pragnie, odpowiada tylko jedno: „Chcę to zrobić, ponieważ chcę to zrobić”.

Lotnictwo nie dla kobiet?

Bycie lotnikiem, zwłaszcza w jej czasach, często utożsamiane jest z męskim zajęciem. Jakkolwiek dla Amelii nie stanowi to najmniejszego problemu. Podejmuje się różnych prac, aby opłacić lekcje latania. Czasem jest fotografem, czasem kierowcą ciężarówki. W końcu zdobywa wystarczająco dużo pieniędzy i na swojego nauczyciela wybiera pionierkę żeńskiego lotnictwa – Anitę „Netę” Snook. Earhart całkowicie oddaje się nauce latania.

„Spośród wszystkich cudów nowoczesnej techniki, oczywiście najbardziej zajmuje mnie transport lotniczy. Latanie jest chyba najbardziej spektakularnym ze wszystkich aktualnych osiągnięć naukowych. W odstępie zaledwie trzydziestu kilku lat, marzenie zmaterializowane przez braci Wright w Kitty Hawk, stało się codzienną rzeczywistością”.

Większość swojego czasu spędza na lotnisku i zna chyba wszystkie dostępne publikacje na temat szybowania. Aby nie przypominać nowicjuszki, przez trzy noce śpi w swojej skórzanej kurtce by nadać jej bardziej znoszony wygląd, a włosy przycina na krótko, na wzór innych kobiet lotników. Earhart wszelkie przeszkody traktuje jako wyzwania i możliwości do działania, a różnice płciowe nie determinują, że czegoś nie może osiągnąć. „Kobiety, podobnie jak mężczyźni, powinny starać się dokonać niemożliwego. A gdy im się to nie uda, ich porażka powinna być wyzwaniem dla innych”. Earhart nie boi się sięgać po to, czego pragnie. „Najtrudniejszą rzeczą jest podjęcie decyzji o działaniu, reszta to jedynie upór. Obawy to papierowe tygrysy. Można zrobić cokolwiek się zdecyduje. Można działać żeby zmienić i kontrolować swoje życie; a działanie, proces jest nagrodą samą w sobie”.

Samotny przelot Amelii Earhart nad Atlantykiem

W końcu, jako szesnasta kobieta na świecie, dostaje licencję pilota. Niedługo po tym ma szczęście być pierwszą kobietą w historii, która przeleciała jako pasażer nad Atlantykiem. To rozbudza w niej jeszcze większy apetyt. Stawia przed sobą niebanalny cel. Chce powtórzyć wyczyn Charles’a Lindbergha i przelecieć samotnie nad Atlantykiem!

Mąż pomaga jej w przygotowaniach do lotu. Nareszcie nadchodzi wielka chwila. Rankiem 20 maja 1932 wyrusza z Nowej Fundlandii w kierunku Paryża. Niemal natychmiast, jej lot napotyka na trudności, nadciągają grube chmury, a skrzydła samolotu pokrywają się lodem. Po około 12 godzinach warunki pogarszają się, samolot ma coraz więcej trudności technicznych. Earhart już wie, że nie zdoła dotrzeć do Paryża tak jak zrobił to Lindbergh, musi więc szukać nowego miejsca do lądowania. Dostrzega pastwiska na obrzeżach małej miejscowości Culmore w Irlandii Północnej i z powodzeniem ląduje. Wita ją zaciekawiona niecodziennym wydarzeniem miejscowa ludność. 15 godzin samotnego lotu czyni ją pierwszą kobietą, której samotnie udało się przelecieć nad oceanem. Po sukcesie, w jej głowie rodzi się pomysł nowej podróży.

Ostatnia podniebna podróż – okrążenie kuli ziemskiej wzdłuż równika

Nowe wyzwanie to próba okrążenia kuli ziemskiej wzdłuż równika. W lot zabiera nawigatora Freda Noonana. Startują z Oakland. Nagle, 40. dnia podróży lecąc nad Oceanem Spokojnym tracą kontakt radiowy. Poszukiwania zostają podjęte natychmiast. Niestety są bezowocne. Nigdy nie znaleziono żadnych śladów samolotu, a para lotników zostaje uznana za zaginioną. Ta sprawa do tej pory budzi duże emocje. Niektórzy utrzymują, że Earhart po katastrofie mogła mieszkać jako rozbitek na jednej z pacyficznych wysp bądź została uprowadzona przez Japończyków i skazana za szpiegostwo.

Życie Amelii Earhart można opisać jednym słowem. „Odwaga”. Dla niej samej było to słowo o dużej mocy, nad którym często kontemplowała. „Odwaga to cena, której życie żąda w zamian za udzielenie spokoju. Dusza, która tego nie wie, nie uwolni się od błahostek: nie zna wściekłej samotności strachu ani górskich szczytów, gdzie gorzka radość usłyszy trzepot skrzydeł. Jak życie może udzielić nam łaski istnienia, wynagrodzić nudną szarą brzydotę i wymowną nienawiść, jeśli nie postawimy się władzy duszy? Za każdym razem dokonując wyboru, płacimy odwagą za przyglądanie się biernemu dniu i sprawiedliwą cenę”.

Opracowanie: Soul Travel, Zuzanna Lewandowska
Źródło: http://www.biography.com/people/amelia-earhart-9283280

Polecane wyprawy

Zobacz wszystkie