Wiele empatycznych i wrażliwych na los zwierząt osób zastanawia się, czy safari, które nie szkodzi rodzimym mieszkańcom Afryki – zarówno tym ludzkim, jak i zwierzęcym – jest w ogóle możliwe. Obecnie w Afryce działa wiele lokalnych przedsiębiorstw turystycznych, starających się minimalizować negatywny wpływ takiej podróży na dziką przyrodę, którą tak bardzo chcemy zobaczyć w jej naturalnym kształcie. Wiele zależy od naszych decyzji – zarówno na etapie przygotowań, jak i podczas safari.
Dane z raportu Światowej Organizacji Turystyki są jednoznaczne – na całym globie turystyka dopiero wraca do poziomu, jaki osiągała przed rokiem 2020. I choć Afryka jest najmniej licznie odwiedzanym ze wszystkich kontynentów (oczywiście wykluczając Antarktydę), to również tam każdego roku liczba turystów wzrasta. Najwięcej turystów decyduje się na wyprawę do państw położonych na północy – Maroko, Egiptu i Tunezji. Wakacje w tych krajach są stosunkowo łatwe do zorganizowania dla Europejczyków – wiele biur podróży oferuje popularne wakacje all inclusive właśnie w północnej Afryce. Z pewnością ma to ogromny wpływ na popularność tych państw. Rośnie jednak także zainteresowanie takimi destynacjami jak RPA, Kenia czy Tanzania – a to już kraje, do których nie tak łatwo jest się wybrać. Oferują także innego rodzaju przeżycia, a najsłynniejszym z nich bez wątpienia jest safari.
Spis treści:
Jak wpływa turystyka na afrykańską przyrodę?
Trudności związane z masową turystyką, którym przyglądamy się tu w skali mikro (afrykańskiego safari), są właściwie takie same jak te w skali makro (a więc: w skali całego świata). Jeszcze kilkadziesiąt lat temu marzenie o podróży do egzotycznego kraju mogli spełnić tylko bardzo zamożni. Dziś jest ono osiągalne dla większości mieszkańców krajów rozwiniętych. To wspaniały skutek rozwoju cywilizacyjnego. Niesie ze sobą jednak także okropne konsekwencje: większy ruch to wyższy poziom zanieczyszczenia i ogromna presja na środowisko naturalne.
Turystyka w Afryce z jednej strony przynosi duże korzyści. Daje pracę rodzimym mieszkańcom, poprawia sytuację ekonomiczną danego kraju, zwiększa ilość środków przeznaczaną na ochronę przyrody, poszerza horyzonty zarówno turystów, jak i mieszkańców. Zetknięcie z dziewiczą, egzotyczną przyrodą może zwiększać wrażliwość oraz pozwolić zrozumieć wyzwania, z jakimi mierzą się ludzie i zwierzęta w innej części świata. Może także wzmacniać postawy proekologiczne oraz pozwalać docenić komfort, którym cieszymy się na co dzień. Z drugiej strony zwiększająca się antropopresja (czyli ogół działań człowieka, mających wpływ na środowisko naturalne) zmienia krajobraz, niepokoi zwierzęta i może prowadzić do coraz większej degradacji przyrody.
To jechać czy nie na to safari?
Choć nie ma nic złego w chęci obserwowania dzikiej przyrody, niestety każda ingerencja człowieka w przyrodę ma swoje konsekwencje. Szczególnie widoczne jest to w takich (niewielu już) miejscach, w których człowiek nie poddał przeobrażeniu przeważającej części otoczenia. W Afryce takich dziewiczych miejsc jest wciąż dużo. Jednak rosnące zainteresowanie safari może ten stan rzeczy zmienić: turyści muszą gdzieś spać, jeść, przemieszczać się. Często też oczekują podróży na podobnym poziomie komfortu, jakiego doświadczają w innych częściach świata, co z kolei prowadzi do dużego zużycia (nie zawsze dostępnych) zasobów.
Te wszystkie kwestie sprawiają, że wątpliwości przed wyjazdem na safari nie są bezpodstawne. Warto jednak wiedzieć, że istnieje w Afryce wiele lokalnych przedsiębiorstw turystycznych, które organizują safari w sposób, który minimalizuje negatywny wpływ na środowisko, a maksymalizuje pozytywny wpływ na miejscową społeczność i ochronę przyrody. To, co my możemy zrobić jako turyści to wybrać właśnie tych organizatorów. Wystarczy poszukać i dobrze przemyśleć swój wybór. Istnieje także zestaw zasad, których przestrzeganie już na miejscu zapewni bezpieczeństwo i spokój zarówno nam, jak i dzikim zwierzętom. Zobaczmy w jaki sposób możemy zadbać o jak najbardziej zrównoważone safari.
Jak wybrać etyczne safari?
Zacznijmy od najbardziej pragmatycznej kwestii, czyli wyboru odpowiedniego celu wycieczki. Afryka to rozległy kontynent, a krajów, które oferują safari jest co najmniej dziesięć. Safari może być zupełnie innym doświadczeniem w Tanzanii i innym w Malawi. Poświęć czas na czytanie o faunie i florze w różnych regionach, by zorientować się co najbardziej Cię interesuje. Jedne miejsca oferują możliwość obserwowania górskich goryli, inne migracji bawołów albo stad słoni, a jeszcze inne są polecane na obserwacje ptaków. Zdecyduj na czym zależy Ci najbardziej. Świadomy wybór pozwoli uniknąć rozczarowania na miejscu.
Następnym krokiem jest wybór firmy, która organizuje safari. Przeglądanie wielu ofert może się wydawać nużące i zbędne, ale nie ma wątpliwości, że to jest właśnie etap, na którym nasze decyzje mają największą wagę. Wybór organizatora nastawionego wyłącznie na zysk, może sprawić, że zamiast cieszyć się niesamowitymi obserwacjami lwów czy słoni, będziemy odczuwać wstyd i smutek, że staliśmy się częścią niewdzięcznej wycieczki, odbywającej się bez poszanowania ludzi i zwierząt.
Można kierować się ceną, popularnością lub rekomendacją znajomego, ale jeśli chcemy jak najmniej szkodzić, to nadrzędnym czynnikiem powinien być wybór odpowiedzialnego organizatora. Taki wybór musi być poprzedzony porządnym researchem. Niestety biznes safari w Afryce jest już na tyle rozbudowany, że trudno jest po prostu wskazać kilka zaufanych firm. Podczas poszukiwań można jednak trzymać się kilku konkretnych wskaźników, które umożliwią nam dobry wybór.
Na co zwrócić uwagę wybierając lokalne biuro?
Kogo szukamy? Powinien to być organizator, który działa na wielu płaszczyznach. Nie chwali się jedynie pięknymi zdjęciami, ale przede wszystkim działaniami, które podejmuje dla wspólnego dobra:
- wspiera lokalną ekonomię i społeczność – najlepsze będą wyprawy organizowane przez miejscowych, z lokalnymi przewodnikami,
- szanuje zasoby i stara się ograniczać ślad węglowy (miejsce noclegowe zasilane przez solary, rozsądne podejście do zużycia wody itd.)
- wspomaga ochronę przyrody,
- dba by ograniczać zanieczyszczenia,
- mądrze zarządza odpadami,
- nie zaburza naturalnego krajobrazu – miejsce noclegowe jest zorganizowane w taki sposób, by nie wyróżniać się na tle dziewiczej przyrody.
Powinniśmy też być wyczuleni na zbyt pięknie brzmiące obietnice (“z nami na pewno zobaczysz wszystkie wielkie zwierzęta!”) i unikać miejsc, które nimi szafują. Dlaczego? Za chwilę poznamy odpowiedź.
Safari – oczekiwania vs rzeczywistość
Safari wybrane, można się pakować! Jednak zanim wsiądziemy do samolotu, warto się jeszcze zatrzymać i zadać sobie to jedno bardzo proste pytanie: po co jadę na safari? Czy po to, by zobaczyć słonia i lwa? Dla wielu osób głównym celem jest zobaczenie tak zwanej wielkiej piątki Afryki (lwa, leoparda, nosorożca, słonia, bawołu). Często prowadzi to do podróży z checklistą i odhaczaniem kolejnych punktów.
Tymczasem safari to podróż (dosłownie: słowo pochodzi z języka suahili i oznacza właśnie podróż), której dokładnego przebiegu nikt nie jest w stanie przewidzieć – może być tak, że spotkasz setki bawołów, ale żadnego lwa. Wcale nie tak łatwo jest spotkać wszystkie interesujące nas zwierzęta na przepastnych terenach sawanny w ciągu zaledwie kilku dniu. Oczywiście przewodnicy dobrze znają szlaki komunikacyjne zwierząt – wiedzą gdzie i kiedy (o jakiej porze roku, dnia) jest największe prawdopodobieństwo spotkania danego gatunku. Nikt jednak nie jest w stanie ze 100% pewnością przewidzieć, że konkretnego dnia uda się zobaczyć określone zwierzę.
Tworzenie presji na zobaczenie wszystkich zwierząt podczas każdego safari sprawia, że organizatorzy czują się odpowiedzialni, by spełnić oczekiwania klientów i mogą podejmować ryzykowne decyzje, burzące spokój zwierząt. Nie budujmy w przewodnikach lęku przed złymi opiniami – on nikomu nie służy. A przecież nieobecność lwa przy sadzawce to niczyja wina! Warto mieć otwartą głowę, nastawić się na przygodę i poznawanie afrykańskiej przyrody, a na miejscu przyjmować z wdzięcznością wszystko, czego uda się doświadczyć.
Co robić a czego nie robić podczas safari?
Przed nami przygoda, podczas której nasze zachowanie może zdecydować nie tylko o powodzeniu całej wycieczki, ale także o dobrostanie zwierząt, które będziemy obserwować. Oto kilka zasad, których warto przestrzegać zarówno będąc już w jeepie, jak i na całym wyjeździe:
- ubierz się w kolory, które będą się dobrze komponować z naturalnym krajobrazem. Wtopienie się w otoczenie jest ważne, jeśli chcemy obserwować zwierzęta podczas ich codziennych czynności.
- unikaj mocnych zapachów. Nie zabieraj jedzenia do jeepa, nie perfumuj się, nie pal papierosów ani innych wyrobów tytoniowych. Zwierzęta są wyczulone na zapachy, w szczególności na te, których nie doświadczają na co dzień. Z kolei zapach jedzenia może sprawić, że zwierzęta zaczęłyby kojarzyć jeepy z pożywieniem – a to byłoby tragiczne w skutkach. Jeśli chcesz zapewnić sobie i swoim towarzyszom niezapomniane (i bezpieczne) wrażenia, zadbaj o to, by w żaden sposób nie odstraszać zwierząt – również zapachem.
- zachowaj ciszę. Okrzyki radości po dostrzeżeniu majestatycznych zwierząt są naturalną i adekwatną reakcją, ale ze względu na dobro zwierząt najlepiej będzie się od nich powstrzymać. Przeważnie mieszkańcy sawanny są przyzwyczajeni do obecności jeepów, ale głośne odgłosy mogą je zestresować lub/i odstraszyć. Złym pomysłem jest także gwizdanie oraz krzyczenie, by zwrócić uwagę zwierząt. Tym sposobem osiągniemy raczej odwrotny skutek.
- nie dotykaj i nie karm zwierząt. Na safari zdarza się, że zaciekawione zwierzęta podchodzą do samochodów, węszą, oglądają przybyszów. Choć może bardzo kusić żeby pogłaskać zebrę, nie jest to dobry pomysł – to dzikie zwierzę, którego reakcji nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Co więcej, dla niego taki kontakt (fizyczny) może też być wielkim stresem – lepiej mu go oszczędzić. Dokarmianie zwierząt jest surowo zabronione.
- zachowuj się spokojnie. Zwierzęta można spłoszyć na wiele sposobów. Jednym z nich są energiczne ruchy, wstawanie podczas jazdy, wymachiwanie rękami – wszystkie nagłe akcje, które mogą zaniepokoić zwierzęta.
- nie wysiadaj z pojazdu bez wyraźnej rekomendacji przewodnika. Czasem może się wydawać, że teren jest bezpieczny – nigdzie nie widać czyhającego na nas lwa ani innego drapieżnika. Pamiętajmy, że drapieżniki są specjalistami w ukrywaniu się, a liczba niebezpieczeństw, na które nie jesteśmy przygotowani jest znacznie dłuższa niż spotkanie z lwem.
- słuchaj swojego przewodnika. W przypadku safari ten punkt jest szczególnie ważny. Osoby, które przewodzą grupie podczas safari są wyszkolone i przygotowane do rozumienia świata zwierząt znacznie lepiej niż turyści, dla których jest to tylko kilkudniowa przygoda. Z czasem nabywają też wiedzy z doświadczenia i wieloletnich obserwacji zwyczajów zwierząt – mogą w ciągu sekund poprawnie odczytać zachowania, które w naszym odczuciu mogą nie mieć żadnego znaczenia. To z kolei jest kluczowe dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników. Warto też wsłuchać się w opowieści i ciekawostki, które sprawiają, że safari staje się znacznie bogatszym doświadczeniem.
- mądrze korzystaj z zasobów. Wiele miejsc noclegowych jest zasilanych przez ogniwa słoneczne. Używaj prądu tylko wtedy, kiedy naprawdę nie można się bez niego obejść (np. do ładowania telefonu czy aparatu). Jeśli masz powerbanka, zabierz go ze sobą – może się przydać. Prysznic to często po prostu podwieszony pojemnik z wodą do wykorzystania – dobrze jest się nastawić na oszczędność. Podchodźmy mądrze do zasobów i zadbajmy o to, by używać ich rozsądnie.
Afrykańskie ekosystemy są jednymi z najcenniejszych i najbardziej wrażliwych na świecie, a decyzje podejmowane przez turystów mają realny wpływ na ich przyszłość. Wybierając etycznych organizatorów, podchodząc z pokorą do nieprzewidywalności natury oraz respektując zasady, które chronią zwierzęta i lokalne społeczności, możemy zminimalizować negatywny wpływ i stać się częścią ruchu wspierającego ochronę dzikiej przyrody.
W innym tekście możesz przeczytać więcej na temat zwierząt w turystyce.
Masz już noworoczne postanowienia podróżnicze? Nie? Sprawdź nasze propozycje.
Polecane wyprawy
Wyjątkowe wyprawy poza utartymi szlakami, warsztaty fotograficzne w klimatycznych miejscach i podróże w rytmie slow, które celebrują lokalne tradycje.







