Gdzie jechać na safari?

IMG_20190628_203650

Katarzyna Banasiak

Redaktorka

Autorka artykułów na temat odpowiedzialnego podróżowania. Miłośniczka natury, górskich szlaków i włoskiej kuchni.

Afryka wschodnia i południowa jest pełna miejsc bogatych przyrodniczo, w których safari będzie niezapomnianym przeżyciem. To przepastne przestrzenie, liczące sobie miliony kilometrów kwadratowych. Wśród państw najczęściej polecanych do odwiedzenia w tym kontekście wymienia się Tanzanię, Kenię, Botswanę, Zambię, Namibię, Ugandę, Republikę Środkowoafrykańską, Republikę Południowej Afryki, Zimbabwe i Malawi. Jak widać lista już jest długa, a w każdym z tych państw znajdują się parki narodowe i rezerwaty przyrody będące domem dla różnych gatunków roślin oraz zwierząt. Bywa, że pod pojęciem “safari w Afryce” mamy w głowach jedno, dość ogólne wyobrażenie na temat afrykańskiej przyrody. Tymczasem każde z tych miejsc ma własną charakterystykę i różne cechy szczególne. Dlatego ważne, by świadomie wybrać kierunek dla siebie. W tym tekście przyjrzymy się szczególnie interesującym miejscom, które mogą być doskonałą destynacją na safari.

Na początek warto odpowiedzieć sobie na pytanie czy głównym celem naszej podróży jest samo safari. Jeśli nie, być może uda się włączyć safari w plan naszego wyjazdu do określonego kraju lub krajów – w wielu z nich będzie to możliwe. Jeśli natomiast safari jest naszym priorytetem, w następnej kolejności trzeba pomyśleć na czym zależy nam najbardziej. Może to będzie zobaczenie wielkiej migracji, podczas której miliony zwierząt przemierzają dziesiątki kilometrów w poszukiwaniu pożywienia? Może będzie nim podglądanie górskich goryli w ich naturalnym środowisku? A może podziwianie niesamowitej doliny rzeki Okawango? Warto poczytać o afrykańskiej przyrodzie i dowiedzieć się, co wzbudza w nas największe emocje i zainteresowanie.

W każdym razie na pewno nie warto za jedyny cel stawiać sobie zobaczenie konkretnego gatunku zwierząt, np. lwa. Dzika przyroda rządzi się swoimi prawami, a safari to przygoda, której dokładnego przebiegu nie da się przewidzieć. Oczywiście, przy planowaniu lub wyborze takiej wycieczki, pojawią się jeszcze inne czynniki, które wpłyną na ostateczną decyzję – dostępność, sytuacja polityczna, terminy, ceny. Na pewno ważne jest, by zwrócić uwagę na to, żeby nasza podróż była odpowiedzialna, etyczna i minimalizowała negatywny wpływ na środowisko, o czym więcej można przeczytać w tym tekście

Bez względu na to, jaki kierunek wybierzemy, pamiętajmy, że safari to nieprzewidywalna przygoda. Bywa tak, że jednego dnia można spotkać setki zwierząt, a innego zaledwie kilka i to w sporym oddaleniu. Na pewno odpowiednie nastawienie jest kluczowe, by czerpać radość i satysfakcję z wrażeń, które przyniesie nam taka wyprawa.

Tanzania – Serengeti

Zaczynamy od miejsca, o którym słyszał chyba każdy (a większość mieszkańców Polski – od Krystyny Czubówny). Mowa o Serengeti. Najsłynniejszy region geograficzny Afryki leży w północnej części Tanzanii. Jego teren pokrywa kilka parków narodowych i obszarów chronionych. Najczęściej odwiedzane to Park Narodowy Serengeti i Ngorongoro Conservation Area. Oba wpisane są na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Mówi się także o całym ekosystemie Serengeti-Mara. W jego skład wchodzi także Masai Mara National Reserve znajdujący się na obszarze Kenii. 

Serengeti to wyjątkowe miejsce na mapie Afryki. Wyróżnia je największa migracja ssaków na świecie, ogromna różnorodność oraz występowanie dużej liczby drapieżników. Serengeti jest domem dla tysięcy lwów, lampartów, hien i gepardów. Inne duże ssaki zamieszkujące te tereny to żyrafy, bawoły, guźce, słonie, nosorożce oraz wiele gatunków mniej znanych w Polsce zwierząt takich jak elandy czy koby. Warto wspomnieć również o ponad 500 gatunkach ptaków, wśród których znajdują się także endemiczne (występujące wyłącznie na tym terenie) osobniki. Bez wątpienia Serengeti jest więc obszarem wielkiego bogactwa przyrodniczego.

Wielka migracja

Co roku, zwykle w styczniu, rozpoczyna się proces migracji wielkich stad zebr, gnu, gazeli i innych roślinożernych gatunków. Na tym terenie występuje ich szczególnie dużo. Co ciekawe, ich współistnienie jest możliwe dzięki temu, że mają one zupełnie inną dietę. Jedne żywią się niższymi trawami lub liśćmi, a inne – wyżej położonymi. Obrazu dopełniają żyrafy, które oczywiście zjadają najwyżej położone kąski. W ten sposób wszystkie zwierzęta mogą dzielić jeden obszar. Byłoby to możliwe, gdyby każdy gatunek nie odnalazł własnej strategii przetrwania. 

Miesiącami ponad dwa miliony roślinożernych ssaków poruszają się z południa na północ, latem (lipiec/sierpień) docierając do Kenii. Tam zostają przez kilka kolejnych miesięcy, a mniej więcej z początkiem listopada zaczynają powrotną wędrówkę na południe. Można się domyślać, że takie poruszenie wśród zwierząt roślinożernych pociąga za sobą oczywiste konsekwencje: drapieżniki chętnie podążają śladem wielkich stad. Dlatego obserwowanie wielkiej migracji stwarza okazję do spotkania wielu różnych gatunków zwierząt. Cały cykl jest ściśle związany z występowaniem pór suchych i deszczowych. W Tanzanii pory suche trwają mniej więcej od stycznia do marca i od czerwca do października. Ze względu na deszcz, a także na przypadający na początek roku okres cielenia się gnu, zwykle na wyjazd na safari poleca się właśnie te okresy, choć w innych miesiącach podróż także jest możliwa. 

Kenia – Masai Mara i Nakuru

Wspomniany wcześniej Masai Mara National Reserve również słynie ze zjawiska wielkiej migracji. Często jest wybierany jako cel podróży, z bardzo prozaicznego względu. Jest dużo mniejszy niż parki narodowe Tanzanii, a to właśnie tam zmierzają zwierzęta podczas wielkiej migracji. W lipcu i sierpniu obserwuje się tam ogromne stada gnu i zebr. Ponadto można spotkać m. in. gazele, bawoły, impale, żyrafy, elandy, słonie, lwy, gepardy, likaony, hieny, hipopotamy, krokodyle i nosorożce czarne. 

Innym ważnym miejscem w Kenii jest Park Narodowy Jeziora Nakuru, gdzie gromadzą się rozmaite zwierzęta. Oprócz wcześniej już wspomnianych dużych ssaków, można tu zobaczyć znacznie mniejszego dikdika żwawego i góralka skalnego. Oczywiście teren wodny przyciąga mnóstwo ptaków, w tym wielotysięczne stada flamingów, pelikany, dropy olbrzymie i marabuty afrykańskie. To wielkie, imponujące ptaki, których próżno szukać w naszej części Europy.

Zambia 

Przesuwamy się na południe, do kraju słynącego między innymi z imponujących Wodospadów Wiktorii. W Zambii żyje ponad 12 tysięcy gatunków zwierząt, w tym 242 gatunki ssaków (dla porównania w Polsce występuje najwyżej 120 gatunków ssaków). W tym kraju bioróżnorodność i ochrona przyrody odgrywają ważną rolę. Znajduje się w nim 20 parków narodowych, choć sama ta liczba może jeszcze nie robić wrażenia. W końcu w naszym, ponad dwukrotnie mniejszym od Zambii kraju, parków narodowych jest 23. Jednak w Zambii obejmują one ponad 30% powierzchni kraju, co czyni to państwo liderem w skali globalnej. Większość państw świata może się pochwalić wynikiem nie przekraczającym kilku procent (Polska – 1%). Pokazuje to niezwykłą skalę ochrony dzikiej przyrody. Idzie za tym możliwość jej spotkania – a wybór konkretnych miejsc do odwiedzenia jest naprawdę duży. 

Jednym z najbardziej fascynujących z nich jest South Luangwa National Park. Swoją nazwę zawdzięcza rzece Luangwa, której meandry przyciągają wielką liczbę zwierząt. Park słynie z wyjątkowego bogactwa przyrodniczego (nawet jak na afrykańskie standardy). Uważany jest za jedno z najbardziej dzikich i dziewiczych miejsc na kontynencie. Oprócz standardowego safari samochodowego, organizowane są tu też inne jego formy. Pierwszą są piesze wędrówki, podczas których można dostrzec wiele gatunków roślin i zwierząt często umykających uwadze podczas jazdy jeepem. Drugą jest safari na łodzi. Życie zwierząt kręci się tutaj wokół rzeki, więc jest to bardzo dobry sposób na udane obserwacje. Ponadto można się tu też udać na nocne safari, które umożliwia podziwianie drapieżników w trakcie polowań. Jest to szczególnie cenne doświadczenie w miejscu, w którym występuje duża liczba kocich drapieżników. South Luangwa National Park uchodzi za jedno z najlepszych miejsc na świecie do obserwacji lampartów.  

Uganda

Tereny położone wzdłuż południowego fragmentu granicy między Ugandą a Demokratyczną Republiką Konga zamieszkują największe małpy człekokształtne – goryle górskie. Gęste lasy, pokrywające rozległe łańcuchy górskie, w obu tych państwach objęte są ochroną. Obszar po stronie Demokratycznej Republice Konga pokrywa najstarszy park narodowy w Afryce – Wirunga. W Ugandzie znajdują się natomiast Mgahinga Gorilla National Park, a na północy Kigezi Game Reserve i Queen Elisabeth National Park. Między nimi położony jest groźnie brzmiący Bwindi Impenetrable Forest National Park (czyli: Nieprzenikniony Las Bwindi).

Dżungla, porastająca obrzeża Wielkich Rowów Afrykańskich, liczy sobie 25 tysięcy lat i pozostaje jednym z najbardziej zróżnicowanych biologicznie lasów deszczowych w Afryce. To właśnie tam znajduje się obecnie niemal 50% światowej populacji goryli. Mieszkają tam również pawiany, szympansy, koczkodany czarnosiwe, koczkodany górskie, słonie i antylopy, a ponadto 200 gatunków barwnych motyli oraz ponad 350 gatunków ptaków. Niezapomnianym doświadczeniem jest też zapewne samo przemierzanie tak starej puszczy, o ogromnej różnorodności roślin. W parku, oprócz wycieczek związanych z obserwacją goryli, organizowane są też spokojniejsze spacery, podczas których można przyjrzeć się lokalnej faunie i florze.

Obserwacja goryli to coś dla poszukiwaczy mocnych wrażeń. Trzeba się przygotować na spory wydatek energetyczny (oraz finansowy – na obserwację goryli trzeba mieć zgodę, która kosztuje kilkaset dolarów). Organizatorzy takiego trekkingu uprzedzają, że od uczestniczek i uczestników wymagana jest dobra kondycja fizyczna. Znalezienie goryli może potrwać kilka godzin, a nawet cały dzień. Wycieczka odbywa się pod okiem doświadczonych przewodników, którzy na podstawie wieczornego bytowania wybranej rodziny, oceniają możliwe scenariusze drogi obieranej przez stado następnego dnia.

W obserwacji jest kilka „oswojonych” rodzin, pozostałe żyją dziko, nie niepokojone przez człowieka. Oczywiście podczas trekkingu obowiązuje specjalny zestaw zasad, których pod żadnym warunkiem nie można łamać. W ten sposób dba się o dobrostan zwierząt. Dane mówiące o populacji górskich goryli podnoszą na duchu. Spośród wszystkich podgatunków goryli, to właśnie goryle górskie podwoiły swoją populację od 1980 roku. Od tamtego czasu postarano się o ochronę tych zwierząt. Przede wszystkim zabezpieczając istnienie ich domu (tworząc parki narodowe i inne rezerwaty na wspominanym wcześniej pasie lasów deszczowych). Można więc podejrzewać, że wszystkie środki bezpieczeństwa stosowane w turystyce, zarówno dla ludzi jak i dla goryli, doskonale się sprawdzają.

Republika Południowej Afryki

W północno-wschodniej części RPA, niedaleko granicy z Mozambikiem, znajduje się Park Narodowy Krugera. Jest to najstarszy i jednocześnie największy park narodowy w tym kraju. Powstał pod koniec XIX wieku, z inicjatywy ówczesnego prezydenta Transwalu (dawnego państwa burskiego, które istniało na terenie dzisiejszego RPA). Kruger, widząc rosnące wśród europejskich myśliwych zainteresowanie bogatymi przyrodniczo terenami obecnego parku, postanowił objąć je ochroną. Z czasem granice parku poszerzano. Dziś jego powierzchnia wynosi niemal 20 tysięcy kilometrów kwadratowych (dla porównania największy park narodowy w Polsce ma niecałe 600 km2).

Dzięki tym działaniom nawet dziś ten obszar słynie z dużego zagęszczenia najsłynniejszych afrykańskich zwierząt, takich jak żyrafy, lwy, hipopotamy, nosorożce, bawoły, zebry, antylopy, lamparty, likaony, gepardy, hieny, strusie czy impale. Park Narodowy Krugera jest bardzo zróżnicowany. Pokrywają go zarówno sawanny, jak i busz, przecina go także kilka rzek, których brzegi porasta bujna roślinność. Duża powierzchnia i zróżnicowanie terenu sprawiają, że niektóre gatunki zwierząt spotyka się częściej w określonych częściach parku. 

Ze względu na wielkość populacji zwierząt, występowanie wielu gatunków dużych ssaków oraz wysokie ich zagęszczenie na tych terenach, Park Narodowy Krugera pozostaje jednym z najchętniej wybieranych miejsc na safari. 

Oczywiście ta lista mogłaby zawierać jeszcze kilkadziesiąt punktów! Wystarczy przejrzeć rozmaite internetowe zestawienia miejsc polecanych na safari, żeby zorientować się jak ogromny jest wybór. Wielu turystów wraca z safari przekonanych, że to właśnie miejsca, które odwiedzili były najpiękniejszym, co mogli zobaczyć. Nic dziwnego – bo przecież chodzi o spotkanie z piękną, dziką przyrodą, która ma w Afryce wiele oblicz, a każde z nich może nas dogłębnie poruszyć. 

Kluczowa jest świadomość, że safari w Afryce może przybierać bardzo różne formy — od obserwacji wielkiej migracji na sawannach Tanzanii i Kenii, przez dzikie, mniej uczęszczane tereny Zambii, aż po wymagający trekking w lasach Ugandy czy klasyczne safari w RPA. Każdy z tych kierunków oferuje inne doświadczenia i odpowiada na różne oczekiwania podróżników. Przepisem na udaną wyprawę jest dokonanie świadomego wyboru miejsca, pokora wobec sił natury i odpowiedzialne podejście do spotkania z dziką przyrodą. Dzięki temu safari może stać się niezwykłą przygodą i niezapomnianym spotkaniem z jednymi z najcenniejszych ekosystemów naszej planety.

Bibliografia:

  1. https://www.serengeti.com/index.php dostęp 14.01.2026
  2. https://en.wikipedia.org/wiki/Lists_of_national_parks dostęp 14.01.2026
  3. https://www.southluangwa.com/south-luangwa-safari-zambia.html dostęp 14.01.2026
  4. https://www.bwindiugandagorillatrekking.com/gorilla-tracking-in-bwindi/ dostęp 14.01.2026
  5. https://ugandawildlife.org/national-parks/bwindi-impenetrable-national-park/ dostęp 14.01.2026
  6. https://whc.unesco.org/en/list/1432 dostęp 14.01.2026
  7. https://www.sanparks.org/parks/kruger dostęp 14.01.2026
  • IMG_20190628_203650

    Katarzyna Banasiak

    Redaktorka

    Autorka artykułów na temat odpowiedzialnego podróżowania. Miłośniczka natury, górskich szlaków i włoskiej kuchni.

Odkryj inspirujące wyprawy

Polecane wyprawy

Wyjątkowe wyprawy poza utartymi szlakami, warsztaty fotograficzne w klimatycznych miejscach i podróże w rytmie slow, które celebrują lokalne tradycje.

Zobacz wszystkie