Co można dostać za 1 dolara? Szmaragdowozielone pola herbaciane, palmy powiewające na wietrze niczym ogromne wachlarze, niewielkie wioski z blaszanymi dachami, złote plaże, turkusową wodę i słony wiatr od oceanu, spotkania z miejscowymi, stukot szyn i zapach pierożków samosa unoszący się przez otwarte drzwi pociągu. Tak wiele, za tak niewiele? Podróż pociągiem przez Sri Lankę kosztuje tyle, co drożdżówka, a czasem i mniej. Tory przecinają wyspę w poprzek i biegną wzdłuż wybrzeża, docierając do najpiękniejszych zakątków kraju. Po nich toczyła się historia, i na nich się tworzą historie.
Spis treści:
Najciekawsze trasy pociągiem na Sri Lance
Są podróże, które są czymś znacznie więcej niż tylko przemieszczaniem się. Sri Lanka to wyspa, którą nie tylko się zwiedza, ale doświadcza na każdym kroku. Tropikalna przyroda koi zmysły, niespodziewane spotkania ze zwierzętami przenoszą do pierwotnych czasów, kiedy ludzie i natura byli sobie bliżsi, a spontaniczne uśmiechy mieszkańców wyspy sprawiają, że świat wydaje się po prostu lepszy. Dziś zabieramy Was w niezwykłą podróż koleją przez Sri Lankę. Wspólnie odkryjemy najpiękniejsze trasy, a garść wskazówek sprawi, że Wasze planowanie podróży pociągiem przez Cejlon, będzie łatwiejsze.
Gdzie dociera lankijski pociąg? Niemal wszędzie tam, gdzie warto dotrzeć. Linia nadbrzeżna zaczyna się w Puttalam, niedaleko mekki surferów i Wilpattu – największego parku narodowego Sri Lanki, dalej kieruje się przez resorty Negombo, gwarne Kolombo – największe miasto Sri Lanki, plaże w Bentota, Ambalangoda i Hikkaduwa, mija kolonialny fort w Galle i dociera w okolice plaż w Mirissie i Tangalle. Linia górska biegnie od Kolombo przez najpiękniejsze krajobrazy Sri Lanki – zielone plantacje herbaciane w Ella i Haputale, przez Hatton będące bramą na Szczyt Adama (Adam’s Peak) i przez Kandy, w którym przechowywana jest święta relikwia Zęba Buddy. Pociągiem dotrzecie też do ruin Polonnaruwy, na koralową wyspę Mannar, nad klify w Trincomalee oraz na daleką północ do Jaffny.
Sri Lanka: pociąg z Colombo do Kandy – historia kolei na Sri Lance
Od niego zaczyna się historia lankijskiej kolei. W 1864 roku powstaje pierwsza linia z Ambepussa do Colombo. Ma służyć przewożeniu kawy z górskich plantacji do portu w Kolombo, aby dalej ruszyła na europejskie stoły. Gospodarcze ambicje Imperium Brytyjskiego sprawiają, że wokół Nuwara Eliya i Haputale zaczynają powstawać plantacje herbaty, a kolej rozrasta się o nowe linie. Wagony przewożą i inne dobra, jak kauczuk, kokosy oraz samych robotników. Dziś, pociąg z Colombo do Kandy (dł. linii – 125 km.) przenosi podróżnych z wielkomiejskiego świata wprost na sielską, zieloną prowincję.
Największe miasto Sri Lanki – Kolombo, do 1982 r. było stolicą wyspy i nadal pozostaje jej najważniejszym centrum biznesowym. Tu nowoczesne drapacze chmur sąsiadują z kolonialnymi budynkami. Obok świątyni Gangarama rośnie święte Drzewo Bo, Czerwony Meczet przypomina baśniowy pałac, a na Pettah Market można zagubić się w kolorowym chaosie straganów i neonów. Warto pospacerować po cienistych parkach, przypatrzeć się lankijskiej codzienności, odwiedzić Grand Oriental Hotel, w którym zatrzymywał się Witkiewicz oraz Bronisław Malinowski i… ruszyć dalej, po torach, w kierunku pól ryżowych i zielonego Hill Country.
Błękitny pociąg z Kandy do Ella – przejazd najsłynniejszą trasą
Ta legendarna trasa, nie jest tylko zwykłą podróżą zatłoczonym pociągiem. Kolej na Sri Lance specjalnie jest tak tania, aby każdy mieszkaniec wyspy mógł sobie na nią pozwolić. W rezultacie, turysta zostaje wchłonięty w wir pociągowej codzienności. Znajduje swoje miejsce pomiędzy stosami pakunków, wybuchami śmiechu i pogawędkami, wśród przeciskających się, pomiędzy tym wszystkim, sprzedawcami przekąsek i owoców oraz muzyków, próbujących zamienić dźwięki na kilka rupii.
Z rana za oknem pociągu rozciąga się mgła, a wraz z pokonywanymi kilometrami opada i zamienia się w plantacje herbaty i wodospady, wyłaniające się jak ze snu. Podróż słynnym pociągiem można podzielić na odcinki. Trasa z Kandy do Nanu Oya zaprowadzi Was do Nuwara Eliya, gdzie znajdziecie najlepsze plantacje herbaty na Sri Lance. Warto się tam zatrzymać, odwiedzić jedną z fabryk i zobaczyć jak wygląda uprawa i proces produkcji herbaty. Czarne herbaty cejlońskie, rosną na dużej wysokości (pow. 1800 m n.p.m.) mają aromat kwiatów i świeżych owoców, a ich wyjątkowy smak ceniony jest na całym świecie.
Jedziemy dalej. Odcinek Nuwara Eliya – Ella za każdym zakrętem odkrywa magiczne krajobrazy. Na jego krańcu jest punkt widokowy Ella Gap, z którego zobaczycie panoramę na całą dolinę, a także ikoniczny Most Dziewięciu Łuków (Nine Arch Bridge) – najbardziej istagramowe miejsce na Sri Lance. Przejedziecie nim, podróżując trasą Ella – Badulla. Dodatkowo od 2024 r uruchomiono specjalny pociąg turystyczny – Calypso Train, kursujący na odcinku Demodara – Bandarawela, który zatrzymuje się w szczególnie interesujących miejscach, w tym przy Nine Arch Bridge.
Herbata cejlońska – produkcja i uprawa
Tuk-tuk, tuk-tuk, tuk-tuk… maleńki, czerwony trójkołowiec mknie po wąskich ścieżkach pomiędzy równo przyciętymi krzewami herbacianymi. Krajobraz buja się i skacze. Przypomina zielony, falujący dywan, który ktoś rozłożył na łagodnych wzgórzach, między sosnami i eukaliptusami. Po drodze tuk-tuk mija posążki hinduistycznych bóstw i kobiety z koszami na plecach. Długie, kolorowe spódnice chronią je przed pijawkami, a chusty przed palącym słońcem i poranną mżawką.
Praca na plantacjach nie należy do łatwych. Tamilki codziennie zbierają ok. 20 kg liści, a na każdy kilogram przypada od 2000 do 3000 listków. Z gałązek zrywają tylko pączek i dwa najmłodsze listki. Herbata na Sri Lance zawsze zbierana jest ręcznie, dzięki czemu zachowuje się jakość herbaty i wyjątkowy smak. Liście trafiają do fabryki, w której przechodzą wieloetapowy proces suszenia. Następnie cejlońska herbata rusza w świat, głównie do Wielkiej Brytanii, Irlandii, na Bliski Wschód oraz do Polski i Rosji. Rocznie fabryki herbaty na Sri Lance wytwarzają ponad 300 tysięcy ton suszu.
Najlepsze plantacje herbaty na Sri Lance
Niedaleko Haputale, na wysokości 1970m n.p.m. stoi ławeczka. Siadał na niej Sir Thomas Lipton, z filiżanką w dłoni i podziwiał swoje zielone imperium. Na brytyjski Cejlon przybył pod koniec XIX w. i szybko dostrzegł potencjał żyznych wzgórz i chłodny klimat centralnych rejonów wyspy. Zakupił kilka plantacji herbaty, m.in. Dambatenne Tea Factory, i sprawił, że herbata Lipton stała się globalną marką. Punkt widokowy Lipton’s Seat i fabryka Dambatenne to obowiązkowe miejsca dla miłośników historii. Podobnie jak plantacja Loolkandura – jedna z najstarszych na wyspie, założona w 1867 roku przez Jamesa Taylora.
Najpiękniejsze plantacje herbaty na Sri Lance (Pedro Tea Estate, Halpewatte Tea Factory), znajdziecie w malowniczych okolicach Ella i Nuwara Eliya. Ten rejon nazywany jest pieszczotliwie „Małą Anglią”. A jaka jest najlepsza herbata ze Sri Lanki? Do najbardziej cenionych należy herbata Ceylon Kenilworth, Dimbula Uduwela oraz Ceylon Adam’s Peak. Produkowane są w okolicach Hatton… do którego dojedziecie oczywiście koleją.
Sri Lanka, pociąg z Kolombo do Galle
Po zboczeniu z trasy na spowite mgłą herbaciane plantacje, wracamy na „właściwe tory” kolejowej opowieści. Tym razem poprowadzą nas na południowe wybrzeże Sri Lanki i najsłynniejsze kurorty plażowe na wyspie. Trasa pociągu zaczyna się w Kolombo, ciągnie się przez 120 km do Galle. Można pokonać dowolny jej fragment, dosiąść się w nadmorskich miejscowościach lub metodą „Hop on, hop off” zobaczyć najciekawsze miejsca na wybrzeżu Sri Lanki. Jednym z nich jest Bentota z cudowną plażą, targiem pełnym świeżych owoców i sanktuariami, w których odkryjecie starożytną mądrość, jaką niesie ajurweda.
Plaża w Kosgoda, to z kolei jedno najsłynniejszych miejsc na Sri Lance. Tu można podejrzeć wykluwające się na plaży żółwie i wspomóc działania na rzecz ich ochrony. Żółwie na Sri Lance są niemałą atrakcją i niektóre kurorty, jak np. Hikkaduwa, oferują pływanie z żółwiami w morzu. Korzystając z takich atrakcji, pamiętajcie o zasadach odpowiedzialnej turystyki, dbając o dobrostan zwierząt podczas ich obserwacji. Nigdy nie należy zakłócać spokoju dzikich zwierząt, dotykać i ich i karmić.
Kolonialny Fort w Galle kończy ten etap wycieczki. Jego mury pamiętają czasy kiedy na Cejlon przybyli Portugalczycy, a potem Holendrzy. Bronił port przez zakusami piratów, w swoje gościnne progi zapraszał kupców handlujących przyprawami. W czasach kolonii brytyjskiej stał się ważnym ośrodkiem eksportu herbaty. Dziś, po jego uliczkach snują się turyści. Zaglądają do małych sklepików z pamiątkami i restauracji, odwiedzają muzea i świątynie. Nie bez powodu. Galle jest pomnikiem kolonialnej historii wyspy i znalazło swoje miejsce na zaszczytnej Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Południowe wybrzeże – najpiękniejsze plaże Sri Lanki
Nawet najbardziej wytrwały odkrywca, potrzebuje co jakiś czas zatrzymać się w drodze i oddać błogiemu lenistwu. Podróżując przez Sri lankę, nie sposób nie spędzić choć chwili na jednej z zachwycających plaż. Najpiękniejsze plaże na Sri Lance znajdują się na południowym wybrzeżu wyspy. Szerokie łachy złotego piasku, otoczone tropikalną zielenią są kwintesencją wyobrażeń o rajskich krajobrazach. Choć czasem tę rajskość zakłóca beztroskie baraszkowanie miejscowych psów lub krowy odpoczywające przy chłodzącej bryzie znad oceanu. Potraktujcie je jako część doświadczenia podróżniczego. Są takim samym elementem kulturowym jak kobiety ubrane w kolorowe sari, czy buddyjskie pagody.
Zwierzęta, zarówno te oswojone, jak i dzikie, będą Wam towarzyszyć w każdym momencie podróży po wyspie. Chcecie ich uniknąć? Wybierzcie jeden z turystycznych kurortów lub hotel posiadający własną plażę. Najlepsze resorty na Sri Lance znajdziecie w okolicach Tangalle, niewielkiej miejscowości na południowym wybrzeżu. Na pobliskich plażach: Goyambokka Beach i Mangrove Beach czas płynie sennie pomiędzy bujaniem się w hamaku, zbieraniem muszelek i piciem wody kokosowej. Plaża Marakolliya jest idealna na długie spacery przy zachodzie słońca, a na Silent Beach można znaleźć tak potrzebną czasem ciszę.
Jest taka plaża na Sri Lance, na której wszyscy chcą sobie zrobić zdjęcie. To Mirissa Beach ze strzelistymi palmami sięgającymi nieba i falami, na których szaleją surferzy. Morze jest tu zwykle wzburzone, niezbyt zachęcające do morskich kąpieli, ale pełne wielorybów, delfinów i żółwi morskich, które można obserwować podczas specjalnych rejsów.
Najlepszy czas na plażowanie – kiedy jechać na Sri Lankę?
Sri lanka jest jednym z tych kierunków, do których można podróżować prawie przez cały rok, bo niemal zawsze w jakiejś części wyspy świeci słońce. Trzeba tylko wiedzieć gdzie! Pogoda na Sri Lance uzależniona jest od monsunów, czyli wiatrów wiejących z nad oceanu, przynoszących opady. Monsun yala sprawia, że na zachodnim i południowo-zachodnim wybrzeżu w okresie od maja do września, można spodziewać się obfitych deszczy. Ale w tym samym czasie północna i wschodnia strona wyspy jest sucha, a wypoczynek w Pasikuda lub Trikunamalaja jest najlepszym rozwiązaniem. I odwrotnie. Gdy od grudnia do maja monsun maha przynosi deszcz na wschodnim wybrzeżu, wtedy spokojnie można planować relaks na plażach w południowych kurortach np. w Tangalle. To także najlepszy czas na podróż pociągiem z Kandy do Ella i wizytę w krainie herbaty.
Sri Lanka: pociąg z Anuradhapura do Jaffny – podróż na północ Sri Lanki
Północna Sri Lanka, przez dekady nie istniała na turystycznej mapie. Wojna domowa pochłonęła tysiące istnień, a region odcięła od świata. Podróż pociągiem na północ, zaczyna się w świętym mieście Anuradhapura, miejscu niezwykłym, którego dzieje sięgają III w p.n.e. Pierwsza stolica Sri Lanki została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Na całym jej obszarze porozrzucane są świątynie, ogromne dagoby i relikty starożytnego miasta. Rośnie tu także najstarsze na drzewo świata. To figowiec zwany Sri Maha Bodhi, wyrosły ze szczepki drzewa, pod którym Budda doznał oświecenia. Atmosferę przepełnia duchowa energia. Wśród murów zabytków wierni recytują święte teksty i medytują. Najwięcej osób gromadzi się wokół stupy Ruwanweli podczas obrzędu pudży. Składają w ofierze kwiaty i owoce, palą kadzidła, pełni ciepła, spokoju i wdzięczności dla bóstw. Jadąc lankijskim pociągiem do Jaffny zostawicie za sobą gwar turystycznych miejsc i odnajdziecie coś zupełnie bezcennego – autentyczną lankijską rzeczywistość, gościnną i życzliwą, choć pokrytą siatką wojennych blizn.
Pociąg na Sri Lance – informacje praktyczne
Jak widzicie, kolej na Sri lance jest naprawdę dobrze zorganizowana i dociera w najatrakcyjniejsze miejsca na wyspie. Komfort podróży może się jednak znacznie różnić. Do wyboru macie trzy klasy pociągów. Jeżeli zależy Wam na interakcji z miejscowymi, wybierzcie trzecią lub (mniej zatłoczoną) drugą klasę. To właśnie w nich lankijskie krajobrazy ogląda się przez otwarte okna, a podróż jest prawdziwą przygodą. Wagony pierwszej klasy są zdecydowanie bardziej komfortowe, posiadają klimatyzację i nawet telewizory, ale odgradzają podróżnych szczelnie od świata zewnętrznego. Na dłuższych dystansach kursują pociągi sypialne (tzw. sleepery), a na odcinkach popularnych wśród turystów specjalne wagony obserwacyjne.
Bilety można kupić przez strony internetowe (na popularnych trasach warto to zrobić z dużym wyprzedzeniem) lub za pomocą pośredników. Bilety online zwykle rozchodzą się jak świeże bułeczki. Ale jeżeli natraficie na informację, że na Waszą trasę już się wyprzedały, spróbujcie kupić je na stacji tuż przed odjazdem pociągu. Zwykle zostaje pewna pula dla spóźnialskich. A propos… na Sri Lance nie liczcie na to, że wszystko będzie działało, jak w szwajcarskim zegarku. Pociągi czasem nie przyjeżdżają na czas, w środku może być tłoczno, głośno i gorąco. Pozwólcie sobie na ten mały dyskomfort. Pozwólcie chwilom się dziać, i korzystajcie z tego, co niosą. Właśnie takie niespodziewane i niedoskonałe, często najdłużej pozostają w pamięci.
Podobne artykuły
Polecane wyprawy
Wyjątkowe wyprawy poza utartymi szlakami, warsztaty fotograficzne w klimatycznych miejscach i podróże w rytmie slow, które celebrują lokalne tradycje.









