Świat jest niezwykłą mieszanką dobrych i złych rzeczy – wspaniałych ludzi, niezwykłych kultur oraz krajobrazów, ale także niebezpiecznych chorób. Jak uniknąć tych ostatnich, tak aby beztrosko cieszyć się przygodą? Medycyna podróży promuje złotą zasadę – lepiej zapobiegać, niż leczyć. Jeżeli nie marzy Wam się wydanie przewodnika pt. „Z wizytą w szpitalach świata.”, warto dowiedzieć się, jak chronić swoje zdrowie w egzotycznych krajach i jakie szczepienia dla podróżujących wykonać.
Dlaczego warto się zaszczepić przed podróżą?
Ze szczepieniami na choroby tropikalne jest trochę tak, jak z poduszką powietrzną w aucie. Nie zauważamy jej na co dzień, ale pewnego dnia może uratować nam życie. Podróżując po świecie jesteśmy znacznie bardziej narażeni na choroby zakaźne. Odmienna flora bakteryjna, często niższy standard sanitarny i warunki higieniczne – z tym wszystkim układ odpornościowy musi sobie dać radę. Jeden poradzi sobie lepiej, a inny gorzej. I chyba lepiej, żebyście nie musieli sprawdzać, jakim herosem jest Wasz własny organizm! Pamiętajcie też, że szczepienia dla podróżujących chronią nie tylko Was, ale także dają ochronę mieszkańcom krajów do których się udajecie, gdzie poziom opieki medycznej i dostęp do leków może być ograniczony.

Choroby tropikalne – jak można się zarazić?
W egzotycznych krajach najłatwiej „złapać” chorobę poprzez jedzenie i picie – codzienne czynności, których nie da się wyeliminować. Zagrożenie może czyhać w nieprzegotowanej wodzie, orzeźwiającym drinku z lodem przy basenie, nieumytych owocach oraz na brudnych rękach. Nawet jeżeli Wy zachowacie ostrożność, to jaką macie pewność, że zrobi to kucharz w restauracji, do której wybierzecie się na lunch? Wiele chorób zakaźnych np. dengę czy żółtą febrę, roznoszą komary. Stosując repelenty i odpowiedni ubiór, możecie zminimalizować ryzyko ukąszenia, ale czy odstraszycie wszystkich krwiopijców? Przecież nie będziecie podróżować w skafandrze kosmicznym!
Obowiązkowe szczepienia dla podróżujących – szczepionka na żółtą febrę
Żółta febra, zwana także żółtą gorączką, obecnie jest jedyną chorobą, na którą szczepienia są obowiązkowe. Certyfikat szczepienia należy okazać przy przekraczaniu granic kilkunastu afrykańskich krajów, takich jak: Uganda, Ghana, Gabon, Mali, czy Nigeria. Bez okazania „żółtej książeczki” nie wjedziemy do żadnego z nich. Wymóg szczepienia obowiązuje nawet przy tranzycie przez te kraje przekraczającym 12 godzin. Oczywiście komary, które przenoszą febrę, nie respektują granic. Choroba pojawia się także w popularnych turystycznie krajach, takich jak: Tanzania, Kenia, czy Etiopia.
Wysokie zagrożenie żółtą febrą występuje także w Amazonii. Nie należy jej lekceważyć wybierając się do Peru, Kolumbii, Ekwadoru, Brazylii, a także krajów Ameryki Środkowej. Certyfikat szczepienia na żółtą febrę jest obowiązkowy przy wjeździe do Ekwadoru i Panamy, jeżeli wjedziecie do nich z kraju, w którym występuje ryzyko zakażenia. Szczepienie na żółtą gorączkę składa się z jednej dawki i starcza na 10 lat, a nawet całe życie (wg. WHO nie są konieczne dawki przypominające).
Niektóra państwa ustalają obowiązkowe szczepienia dla podróżujących na podstawie własnego prawa wizowego. Przykładem może być Arabia Saudyjska, która wymaga szczepionki przeciwko meningokokom od przybywających do kraju pielgrzymów. Ponieważ przepisy nieustannie się zmieniają, warto przed wyjazdem sprawdzić aktualnie obowiązujące regulacje.
Co to jest „żółta książeczka”?
Międzynarodowa Książeczka Szczepień (International Certificate of Vaccination or Prophylaxis) to „medyczny paszport podróżnika”. Jest potwierdzeniem szczepień obowiązkowych oraz zalecanych przed podróżą. W razie jej braku, podczas wyjazdu do kraju objętego obowiązkiem szczepienia, możemy zostać zatrzymani na granicy, poddani przymusowemu szczepieniu i kwarantannie na własny koszt. Żółta książeczka jest także ważnym dokumentem dla nas samych. Zawiera bowiem informacje o wszystkich szczepieniach, które przyjęliśmy i terminach dawek przypominających.

Jakie szczepienia dla podróżujących zalecane są przed wyjazdem za granicę?
Szczepienie na wirusowe zapalenie wątroby (WZW typu A i B)
Źródłem żółtaczki pokarmowej może być skażone jedzenie i woda oraz brak higieny. Nie bez powodu zresztą, nazywa się ją „chorobą brudnych rąk”. WZW typu B (tzw. żółtaczka wszczepienna) przenosi się natomiast poprzez krew i inne płyny ustrojowe i możemy się jej nabawić przez przygodny seks czy robiąc sobie pamiątkowy tatuaż. Szczepionka WZW A i B podawana jest w trzech dawkach na przestrzeni pół roku lub miesiąca (w wersji przyspieszonej np. przed podróżą) i daje wieloletnią odporność.
Szczepienie na dur brzuszny (tyfus)
To kolejna choroba, którą łatwo można się zarazić poprzez jedzenie i picie. Co ciekawe, zaraz po II Wojnie Światowej w Polsce notowano dziesiątki tysięcy przypadków – najwięcej w całej Europie. Dziś, zagraża głównie podróżującym do krajów półkuli południowej. Szczepionka na dur brzuszny występuje w formie zastrzyku lub doustnej kapsułki, jest jedno lub kilku dawkowa i zabezpiecza na ok. 3 lata.
Szczepienie na tężec, błonicę, krztusiec (koklusz) i polio (choroba Heinego-Medina)
Zakażenie tężcem następuje poprzez zanieczyszczenie rany, ugryzienie zwierzęcia czy ukąszenie owada. Błonica przenosi się drogą kropelkową, a jej skutkiem bywa uduszenie lub zatrzymanie akcji serca. Polio mimo początkowych grypopodobnych objawów, może skończyć się paraliżem, a nawet śmiercią. Na wszystkie te choroby można uodpornić się „za jednym zamachem” i naprawdę warto. Szczepionka skojarzona daje odporność aż na 10 lat.
Szczepienie na wściekliznę
Bezdomne, czy dzikie zwierzęta to codzienność w krajach azjatyckich i w Ameryce Południowej. Niestety psy, koty, nietoperze, jak również urocze małpki, które są ogromną atrakcją dla dzieci, mogą przenosić groźne choroby. O tym, że szczepionki na wściekliznę, lepiej nie lekceważyć, przekonałam się na własnej skórze podczas podróży do Indii, gdzie zresztą zapadalność na tę chorobę jest największa na świecie (ok. 20 tys. przypadków rocznie). Wścieklizna często występuje również w Wietnamie, Tajlandii, Chinach, Zanzibarze, Kenii i Brazylii, czyli popularnych celach podróży turystycznych Polaków.
Jej śmiertelność wynosi 100%, co stawia ją w gronie najniebezpieczniejszych chorób. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szczególnie zaleca szczepienie dla podróżujących planujących aktywny wypoczynek tam, gdzie dostęp do placówek medycznych jest utrudniony oraz w przypadku planowanego pobytu w tropikalnym lesie, czy zwiedzania jaskiń. Szczepionka na wściekliznę to dwie lub trzy dawki podawane na przestrzeni miesiąca, a aby utrzymać odporność zaleca się podawanie dawek przypominających co 5 lat.
Szczepienie na cholerę
Możecie się nią zarazić połykając wodę podczas mycia zębów, pijąc lub jedząc zainfekowaną żywność i napoje. Ogniska cholery występują w Indiach i Nepalu, na Filipinach, Haiti i Dominikanie, w Etiopii, Kenii, Tanzanii i Zambii. Choć szczepionka na cholerę nie jest najczęstszym wyborem przed wyjazdem, to warto ją rozważyć. Ta zakaźna choroba powoduje ostrą biegunkę, a w najcięższych przypadkach nawet śmierć i wcale nie występuje rzadko – w 2024 roku odnotowano setki tysięcy przypadków.
Malaria i denga – jak wygrać z komarem?
Komary to chyba jedne z najbardziej irytujących stworzeń na świecie. O ile jednak, podczas wakacji na działce, mogą Wam co najwyżej zakłócić drzemkę lub sprezentować swędzący bąbel, o tyle w tropikach ich ugryzienie może mieć znacznie gorsze skutki. Niektóre gatunki komarów ( gat. Anopheles i Aedes) przenoszą takie choroby, jak: malaria, zika, gorączka Zachodniego Nilu, denga, Chikungunya, żółta febra i japońskie zapalenie mózgu. Na cztery ostatnie można się zaszczepić. Szczepionka na dengę jest dostępna w Polsce zaledwie od kilku lat, a koszt dwóch potrzebnych dawek jest bardzo wysoki – ok. 2 tys. zł. Co ciekawe, istnieje już zatwierdzona przez WHO szczepionka na malarię, ale jej ilość jest ograniczona i w chwili obecnej podawana jest głównie dzieciom w afrykańskich krajach o największym stopniu ryzyka.
Jak chronić się przeciwko komarom w podróży? Przede wszystkim korzystając z repelentów z DEET czy ikardyną, moskitier oraz zakładając ubrania z długimi rękawami i nogawkami, które również można zaimpregnować środkami przeciwko owadom. Lepiej unikać wyjazdu do krajów malarycznych podczas pory deszczowej oraz pamiętać, że owady są najbardziej aktywne wieczorami i nocą. Można również profilaktycznie przyjmować Malarone. Lek ten nie podlega refundacji, trzeba go przyjmować już na kilka dni przed podróżą i ma też szereg możliwych efektów ubocznych ale skutecznie zabija i zapobiega namnażaniu pierwotniaków malarii.

Szczepienie dzieci, a wakacje w egzotycznych krajach.
Czy należy szczepić dzieci przed podróżą? Tak, ale dobór środków profilaktycznych dla małego podróżnika zależy od jego wieku i indywidualnego kalendarza szczepień. Planując rodzinną podróż warto przeznaczyć więcej czasu na przygotowanie zdrowotne najmłodszych uczestników wyprawy, przygotować dokumentację medyczną dotychczasowych szczepień i odpowiednio wcześnie skonsultować się z lekarzem medycyny podróży oraz z pediatrą.
Kiedy zaszczepić się przed podróżą?
Zanim podejmiemy decyzję o szczepieniach, pierwszym krokiem powinna być wizyta u lekarza medycyny podróży. Podczas konsultacji dowiecie się, jak wygląda sytuacja zdrowotna w kraju do którego jedziecie, jakie szczepienia warto wykonać, jak przeciwdziałać malarii, wyposażyć apteczkę oraz co robić, aby zapobiec chorobom zakaźnym przebywając w egzotycznych krajach. Do poradni medycyny podróży najlepiej udać się 6–8 tygodni przed planowanym wyjazdem. Taki okres pozwoli na spokojne zaplanowanie wszystkich szczepień.
Czy zatem jadąc na wakacje muszę przyjąć wszystkie powyższe szczepienia? Nie. Po pierwsze, szereg z wyżej wymienionych szczepień to szczepienia obowiązkowe w Polsce. Zatem większość z nas będzie je miała. Warto jednak sprawdzić czy nie należy ich odnowić lub przyjąć dawki przypominającej. Po drugie, nie wszystkie kierunki wymagają aż tak długiej listy szczepień. Jadąc, dajmy na no do Norwegii, z pewnością nie musimy się martwić szczepieniami tak samo jak w przypadku tropikalnych kierunków.
Jeśli jednak wybieracie się w rejony o dużym zagrożeniu chorobami i nie jesteście przekonani do szczepień przed podróżą to mam jedną radę: zobaczcie jak wyglądają szpitale w krajach afrykańskich lub azjatyckich.
Ugotuj, zaparz, obierz albo zapomnij!
Ryzyko wielu chorób na wakacjach można ograniczyć, przestrzegając podstawowych zasad higieny. Zwracając uwagę na to, co jemy i pijemy oraz często myjąc ręce, możemy uniknąć poważnych chorób zakaźnych lub chociażby popularnej biegunki podróżnych.
Chcecie czuć się bezpiecznie w podróży? Stosujcie powyższą złotą zasadę, wykupcie dobre ubezpieczenie podróżne, uzupełnijcie apteczkę podróżną i… zaszczepcie się. Bez ciągłego martwienia się o zdrowotne niespodzianki, o wiele lżej i przyjemniej eksploruje się świat.
Źródła informacji:
World Health Organisation
Główny Inspektorat Sanitarny
Medycynatropikalna.pl
Tropicalmed.pl
Podobne artykuły
Polecane wyprawy
Wyjątkowe wyprawy poza utartymi szlakami, warsztaty fotograficzne w klimatycznych miejscach i podróże w rytmie slow, które celebrują lokalne tradycje.


